Recenzja gry "Twilight Imperium - 3rd Edition"

4 listopada 2007

Czy da się przenieść kosmiczną strategię taką jak na przykład Master of Orion na planszę i nie schrzanić tego? Czy da się zrobić z takiej pozycji coś grywanego, do czego ludzie będą z chęcią wracać? Czy da się utrzymać złożoność „komputerowego pierwowzoru” nie zawalając graczy stertą udziwnionych i zagmatwanych zasad? Jasne, że się da. Trzeba się tylko nazywać Christian Petersen, robić gry dla Fantasy Flight Games. Dowód na prawdziwość tej tezy nazywa się Twilight Imperium - 3rd Edition. Zapraszam do lektury recenzji.





blog comments powered by Disqus