Recenzja gry Zaginione Miasta

Autor: Adam Wieczorek
4 stycznia 2005

Zaginione miasta to świetna gra. Należy to podkreślić już na samym początku, żeby nie pozostawiać choćby cienia wątpliwości. Jest to też gra, która umyka generalnej klasyfikacji. Występuje w niej plansza więc teoretycznie powinna to być gra planszowa. Ale tak naprawdę najważniejsze w grze są karty, jeden zestaw 60 kart. W związku z tym wypadałoby nazwać ją niekolekcjonerską karcianką. I to raczej tej definicji należy się trzymać, bowiem w Zaginione Miasta da się grać bez planszy, natomiast bez kart już nie.

Gracze wcielają się w dżentelmenów organizujących ekspedycje w najdalsze zakamarki świata - od Egiptu do głębin oceanicznych i najwyższych górskich szczytów. Karty podzielone są na 5 kolorów, wśród których znajdują się karty zakładów (po 3 dla każdego koloru) oraz karty ekspedycji oznaczone numerami od 2 do 10. Gracze wykładają karty ekspedycji w kolejności od najniższych do najwyższych wartości. Czasem, przed nimi, wykładają karty zakładów, które mogą zwiększyć ilość uzyskanych podczas ekspedycji punktów. Każda zaczęta ekspedycja niestety kosztuje aż 20 punktów. Oznacza to, że trzeba się mocno zastanowić zanim podejmie się ryzyko i wyruszy na wyprawę. Do tego nigdy nie ma się pewności, czy to przeciwnikowi nie trafi się oczekiwana przez nas karta.

Po zagraniu kart musimy dociągnąć nową ze stosu lub z planszy. Istnieje przymus wyłożenia karty. Jeżeli boimy się zaryzykować możemy odłożyć kartę na środek planszy istnieje jednak ryzyko, że w następnej kolejce zabierze ją przeciwnik.

Choć wydawać by się mogło, że w grze najważniejszy jest czynnik losowy to opracowanie odpowiedniej taktyki powoduje zwiększenie szans na zwycięstwo.

Gra niesamowicie wciąga. Po jednej zakończonej rozgrywce zaraz ma się ochotę na kolejną bez względu na to, czy się wygrywa czy przegrywa. Przejrzyste reguły powodują, że grę można rozpocząć już 5 minut po wyjęciu z pudełka.

Dwa zdania o wydaniu gry. GALAKTA przyzwyczaiła nas już do wysokiej jakości swoich produktów. Nie inaczej jest w przypadku Zaginionych Miast. Plansza jest sztywna, a karty, choć zdecydowanie większe od zwykłych, dość wytrzymałe. Jedyną wadą gry jest to, że można w nią grać tylko w 2 osoby.

Dziękujemy Wydawnictwu GALAKTA za udostępnienie egzemplarza gry do recenzji.

Zaginione Miasta

Gatunek gry: towarzyska
Wydawca: Galakta
Liczba graczy: 2 osoby
Czas gry: 20-40 min.
Dopuszczalny wiek graczy: 10+
W pudełku:
  • 1 plansza
  • 45 kart ekspedycji
  • 15 kart zakładów (karty są znacznie większe niż zwykłe karty do gry)
  • instrukcja
Cena sugerowana producenta: 54,90 zł
Materiały powiązane:



blog comments powered by Disqus