Recenzja gry planszowej "Trexo"

Autor: Marta Kononienko
Korekta: Damian "Nox" Lesicki
3 stycznia 2018

Wielopoziomowe kółko i krzyżyk

Są takie gry, które znają wszyscy. Kto z nas nie słyszał o warcabach, dominie czy państwach-miastach? Trudno jest stworzyć dla nich alternatywne wersje, które byłyby oryginalne i jednocześnie zaskakujące. Wydawnictwo Egmont postanowiło jednak spróbować i sięgnęło po klasyka, jakim jest kółko i krzyżyk. Jak wypadła nowa – planszowa – wersja tej gry?

O co chodzi?

Trexo to planszówka przeznaczona dla dwóch osób. Wykorzystujemy w niej wszystkim znane zasady z klasycznego kółka i krzyżyka, układając płytki z symbolami tak, by w jednej linii znalazło się co najmniej pięć naszych znaków. Kto pierwszy to zrobi, wygrywa.

Co znajdziemy w pudełku?

Wewnątrz dosyć dużego pudełka znajduje się plansza do gry i 45 płytek z symbolami krzyżyka i kółka oraz instrukcja. Objaśnienie zasad zajęło zaledwie jedną kwadratową kartkę. Plansza jest wykonana ze zwykłej tekturki i nie powala wyglądem. Kafelki natomiast są bardzo porządnie zrobione z ciężkiego i grubego materiału, więc na pewno szybko się nie zniszczą.

Myślę, że taka ilość elementów mogłaby spokojnie zmieścić się do dużo mniejszego pudełka niż to jest obecnie. Plansza byłaby wtedy składana, a Trexo sprawdziłoby się świetnie jako gra do podróży. A tak jesteśmy zmuszeni do targania całego ogromnego pudełka albo noszenia elementów osobno (na szczęście płytki są zapakowane w foliowy worek).

Jak się nie zgubić w gąszczu kółek i krzyżyków?

Reguły gry są bardzo proste. Ustawiamy planszę na środku i decydujemy, kto gra kółkami, a kto krzyżykami. Do tego momentu wszystko przypomina banalną rozgrywkę z czasów szkolnych. Co jest więc wyjątkowego? Otóż Trexo polega na tym, że gracze naprzemiennie kładą na polach kafelki, na których znajduje się zarówno krzyżyk, jak i kółko. Nie jest zatem tak łatwo układać swoje symbole, ponieważ trzeba jednocześnie kontrolować znaki przeciwnika. Każdy nasz ruch to położenie własnego symbolu, ale też konkurenta. Co więcej, płytki można kłaść także na sobie, tworząc kilkupoziomowe układy. Liczyć się będzie zatem rzut z góry na nasze kółka i krzyżyki. Jeśli tylko ktoś ułoży 5 symboli pionowo, poziomo lub na skos – wygrywa.

Rozgrywka trwa przeciętnie od 15 do 30 minut. Może przebiegać jednak znacznie dłużej, ponieważ często zdarza się, że kombinowania jest całkiem sporo. Ciężko jest kontrolować kilka poziomów naraz i odpowiednie dokładanie płytek. Wprowadzając tak – wydawałoby się – zwyczajną innowację poprzez umieszczenie na kafelkach obu symboli zamiast jednego, wydawnictwo Egmont stworzyło bardzo udaną alternatywę dla szkolnego klasyka.

Ile kosztuje nas to układanie? Trexo znajdziecie już za około 55-60 zł. Kwota jest przyzwoita, bowiem sama planszówka jest bardzo regrywalna. W grę mogą się zmierzyć i mali, i duzi, więc nada się zarówno dla rodzin, jak i par.

Czy warto?

Trexo zaskoczyło nas bardzo pozytywnie. Myśleliśmy, że rozgrywka potrwa 5 minut i na tym skończy się cała zabawa. Tymczasem zwyczajne kółko i krzyżyk staje się tutaj zabawą wymagającą sporej dozy logicznego myślenia i niemalże szachowej strategii w planowaniu kilku kroków naprzód. Jedynym mankamentem gry jest to, że przez duże pudełko jest mało mobilna. Jednakże jeśli ktoś jest zwolennikiem rozgrywek domowych, nie będzie mu przeszkadzać rozmiar opakowania. Można by także dopracować wygląd i jakość planszy – mnie nie powaliła, ale nie jest też najgorzej zrobiona. Po prostu mogłaby być ładniejsza, składana i bardziej stabilna (być może przydałyby się jakieś ograniczniki dla płytek, by nie przesuwały się jak szalone po drobnym poruszeniu planszy).

Trexo jest grą o prostych zasadach, ale o dość znacznym stopniu skomplikowania rozgrywki, więc na pewno szybko się nie znudzi, a sprawi dużo radości małym i dużym.

Trexo

Premiera gry: 25 październik 2017
Gatunek gry: logiczna
Wydawca: Egmont Polska
Liczba graczy: 2 osoby
Dopuszczalny wiek graczy: od 7 lat
W pudełku:
  • plansza do gry
  • 60 płytek z symbolami X i O
Cena sugerowana producenta: 89,90


blog comments powered by Disqus