Wywiad z Agnieszką Migdalską - twórcą gry Top-A-Top


Top-A-Top zwariowana gra imprezowa, w trakcie której gracze wykładając na stół karty, muszą odpowiednio reagować na przedstawione na nich rysunki. Stworzona przez Agnieszkę Migdalską okazała się sporym sukcesem. Skąd wziął sie pomysł na grę i czy testowanie prototypu było ciężkim zadaniem? Na te i inne pytania, odpowiada nam autorka Top-A-Top.

Gildia Gier Planszowych: Skąd pomysł na Top-A-Top i pomysł na stworzenie gry planszowej?

Agnieszka Migdalska: Nie umiem odpowiadać na to pytanie :) Hm śmieje się, że mi się przyśnił bo czas na rozpisywanie pomysłów i wolną głowę od pracy mam wieczorami i zwykle w nocy siedzę i przelewam na papier myśli. Trudno było chyba wpaść na to żeby stworzyć grę bo nigdy czegoś takiego nie miałam w planach, nie mówiąc już o wydaniu. Ale żyje według zasady, że „dobry pomysł to zrealizowany pomysł” a w szafie leży  już wystarczająco dużo pomysłów czekających na swoją kolej i stwierdziłam, że czemu nie spróbować. W sumie tak dla zabawy stworzyłam prototyp który wyglądał jak kupiony w sklepie i miała to być gra dla znajomych. Po paru miesiącach kiedy gra się świetnie sprawdzała, mogłam wysłuchać obiektywnych opinii a jedna znajoma zapytała gdzie kupiłam tą grę zaczęłam poważnie myśleć o jej wydaniu.

GGP: Jak długo trwały testy prototypu?

AM: Od zgłoszenia do wydawnictwa do premiery minął rok.  Ale zanim trafiłam do wydawnictwa między pierwszym a drugim prototypem wprowadzałam już sporo zmian. Mimo to nie spodziewałam się, że tyle pracy będzie trzeba do osiągnięcia końcowego efektu – dlatego ten rok był wypełniony wieloma spotkaniami, negocjacjami i dyskusjami z Kuźnią Gier, Szwedzkim (grafikiem) i graczami.

Dlatego duży szacunek dla autorów gier strategicznych i wszystkich innych których instrukcja zajmuje więcej niż jedną stronę - to dopiero kawał roboty;) to naprawdę trzeba mieć mega umiejętności, wiedzę i wyobraźnie.

GGP: Czy przez testy prototypu zmieniło się coś w grze?

AM: Oczywiście po to one są :) Dużo cennych wskazówek usłyszałam i wprowadziłam np. pierwszą rzeczą była zmiana nazwy z „Orientuj się” na „Top-A-Top”.

GGP: Nie bałaś się, że Top-A-Top zginie w nawale party games o tematyce dziwnych dźwięków i gestów?

AM: Generalnie to się nie bałam bo obserwując reakcje graczy podczas testów wątpliwości mijały.

Fakt, że przejęłam się trochę jak pojechałam na pierwszy konwent i zastanowiło mnie czy jest szansa żeby ktoś się zainteresował ale na szczęście gra sama się broni. Najważniejsze dla mnie jest to jak widzę rozbawionych ludzi albo dostaję wiadomości że dzięki Top-A-Top ktoś miał udaną imprezę. Oczywiście gra nie jest dla wymagających strategii graczy, ale takich odbiorców też jest dużo. Wiadomo, że są porównania do innych gier: a to, że refleks, a to, że spostrzegawczość, a to, że gesty, itp. Ale zgadzam się z tym i dokładnie tak jest - to proste party game, które przynosi dużo radości.

GGP: Czy znalezienie wydawcy było trudne?

AM: Jasne, że tak. To straszne teraz się przyznać, ale ja nawet nie wiedziałam, że w Polsce są wydawnictwa gier... Na szczęście pierwsza stronka na którą  trafiłam to www.gamesfanatic.pl. Podziękowania dla autorów, bo dzięki nim zaczęłam odkrywać jak wygląda w Polsce świat gier i uświadamiam teraz znajomych ;) Chociaż po przeczytaniu kilku felietonów trochę mnie to przerosło, doszłam do wniosku, że absolutnie nie dam rady. Nie możliwe żeby ktoś zainteresował się autorem bez sukcesów na koncie - Z czym do ludzi? W ogóle połowy słów nie rozumiałam np. pytanie czy próbowałam zepsuć grę?... Jak już trochę wyluzowałam to zasiadłam do tego jeszcze raz i czytałam, edukowałam się i finalnie zaczęłam szukać wydawnictwa. Bardzo miło wspominam pierwsze spotkanie z Kuźnią Gier :)

GGP: Masz jakieś pomysły na kolejne gry – albo nowe karty do Top-A-Top?

AM: Tak jak mówiłam wolę rozmawiać o pomysłach zrealizowanych niż długo opowiadać o planach, ale teraz pracuję nad dodatkiem do Top-A-Top, który będzie też niezależną grą. Testy już trwają.

GGP: Jak gra została odebrana za granicami naszego kraju?

AM: Bardzo pozytywnie. Szczególnie miło wspominam Essen gdzie grając w Top-A-Top uśmiałam się z Norwegami, Belgami, Holendrami, Włochami, Niemcami... Miałam okazję zobaczyć jak fajnie się wszyscy integrują i dobrze bawią – super uczucie. Po powrocie do Polski myślałam że mnie już nic nie zaskoczy a po jakimś czasie dostałam informacje od  Kuźni że Top-A-Top ukaże się na rynkach światowych nakładem francuskiego wydawnictwa Iello i to utwierdziło mnie w przekonaniu, że warto. Dodatkowo ostatnio dostałam informację, że gra zdobyła tytuł Gry Roku 2011 w Rumunii w kategorii gier dla dzieci. Takie wiadomości bardzo cieszą :).

GGP: Dziękujemy za wywiad i życzymy powodzenia w świecie gier planszowych.

Top-A-Top

Premiera gry: 20 październik 2011
Gatunki gry: karciana, towarzyska
Wydawca: Kuźnia Gier
Liczba graczy: 3-6 osób
Czas gry: 15 min.
Dopuszczalny wiek graczy: 6+
W pudełku:
  • instrukcja
  • 90 okrągłych kart
Cena sugerowana producenta: 39,90 zł


blog comments powered by Disqus