"Timeline: Polska" – recenzja gry karcianej

Autor: Paweł Olejniczak
22 października 2016

Jak dobrze znasz swój kraj?

Timeline to gra, która dzięki prostocie zasad i szybkości rozgrywki, połączonej z koniecznością posiadania choć odrobiny wiedzy powszechnej zyskała wielu fanów na całym świecie. Szybko uzyskana popularność sprawiła, że zaczęły powstawać nowe wersje tej rozrywki, będącej też sposobem edukacji historycznej. Tym razem przyszła kolej na polską wersję, skupiającą się na wydarzeniach dotyczących naszej ojczyzny.

Jak się w to jednak gra?

W zgrabnym pudełku prócz instrukcji znajduje się sto dziesięć kart obrazujących najróżniejsze fragmenty dziejów nadwiślańskiego kraju. Od założenia osady w Biskupinie do przyłączenia się Polski do Nato i od stworzenia spinacza biurowego aż do kamizelki kuloodpornej (co? nie wiedzieliście że za te wynalazki odpowiadają Polacy?), są tutaj obecne bardziej, jak i mniej znane fakty, które łączy tylko jedno: biało czerwona flaga.

Karty z jednej strony mają nazwę danego wydarzenia, wynalazku lub temu podobnych oraz ilustrację je obrazującą. Z drugiej wyglądają identycznie, lecz jest tam również podana data, kiedy dany fakt miał miejsce.

Grę rozpoczyna się od ułożenia wszystkich kart rewersem ku górze tak, by nikt nie widział dat. Następnie tasuje się je i rozdaje graczom odpowiednią ilość: od sześciu przy dwóch lub trzech graczach, do czterech przy od sześciu do ośmiu uczestników. Z pozostałych kart tworzy się stos do dobierania na środku stołu i dobiera jedną losową kartę, kładąc ją w widocznym dla wszystkich miejscu stroną z widoczną datą ku górze. W tym momencie rozpoczyna się rozgrywka, którą inicjuje najmłodszy z obecnych. Bierze on dowolną ze swoich kart i kładzie po lewej stronie, jeśli myśli, że dane wydarzenie miało miejsce przed widocznym już na stole, lub po prawej stronie, jeśli uważa, że zaszło po nim. Jeśli miał rację, jego tura się kończy - pozbył się jednej ze swoich kart. Natomiast jeśli się pomylił, umieszczaną nieprawidłowo kartę odrzuca się z gry i dobiera się kolejną, po czym kończy swoją turę. Kolejni gracze postępują tak samo, jednak mogą również umieszczać karty pomiędzy innymi, leżącymi już na stole tak, by tworzyć prawidłową linię czasu. Pojedynek toczy się do momentu, kiedy ktoś pozbędzie się swojej ostatniej karty. Jeśli więcej niż jedna osoba dokonała tego w tej samej turze, pozostali gracze odpadają z rozgrywki, a ci bez kart dobierają po jednej kolejnej i toczą rozgrywkę do momentu, kiedy nie zajdzie sytuacja, że tylko jeden będzie miał pustą rękę.

Prostota zasad Timeline sprawia, że mogą się w nią bawić zarówno dzieci, jak i dorośli. Co zabawne – w tej grze to dzieci czasami mają przewagę nad dorosłymi, bo często ich wiedza historyczna jest świeża, ledwo co wyniesiona ze szkoły. Dorośli natomiast mogą dobrze bawić się udowadniając jak bardzo nie znają historii.

Dzięki powyższemu, szybkości rozgrywki oraz konieczności znania lub poznawania faktów historycznych, gra ta jest nie tylko świetną rozrywką, ale również rewelacyjnym narzędziem do nauki dzieci historii. Bo czy jest lepszy sposób na naukę, niż zabawa? Tutaj nie trzeba nakłaniać pociech do ślęczenia nad podręcznikami - one same będą ze sobą konkurowały w szybkości poznawania kolejności wydarzeń historycznych! Jedyne, czego można by było sobie życzyć, to większa ilość kart.

Oprawa graficzna wersji "Polska" została stworzona przez rodzimą graficzkę Agnieszkę Dąbrowiecką, która stanęła na wysokości zadania i sprawiła, że najnowsza część gry nie ustępuje estetycznie pierwowzorowi. Do tego należy wspomnieć wpadające w oko, świetnie wykonane metalowe pudełko, które nie tylko może spodobać się każdemu dziecku, to jeszcze stanowi solidne opakowanie dla całości. Możliwość łączenia obu wersji również stanowi zaletę, gdyż bez problemu można połączyć wydarzenia z historii Polski i świata. Jedynym problemem w tym wypadku jest to, że obie edycje są identyczne, a karty nie różnią się żadnym elementem, co sprawia, że po rozgrywce trzeba je dzielić czytając napisy na każdej z nich.

Timeline: Polska stanowi zatem nie tylko rozwinięcie standardowej wersji gry, ale jest całkiem udanym, samodzielnym tytułem. Śliczna oprawa zainteresuje dzieci, a dynamika i nieskomplikowanie sprawią, że po pierwszym wrażeniu nie porzucą jej. Powoduje to, iż najnowsza gra wyprodukowana przez Rebel stanowi świetny prezent dla każdego młodego Polaka, choć i dorośli będą się przy nim dobrze bawili.

Ocena 4/5

Zalety:- Prostota zasad
- Szybkość rozgrywki
- Oprawa graficzna
- Możliwość nauki przez zabawę


Wady:
- Lekko ograniczona ilość kart
- Brak rozróżnienia graficznego pomiędzy edycjami

Timeline: Polska

Gatunki gry: dla dzieci, historyczna
Wydawca: Rebel
Liczba graczy: 2-8 osób
Dopuszczalny wiek graczy: od 8 lat
W pudełku:
  • 110 kart
  • instrukcja
Cena sugerowana producenta: 59,95


blog comments powered by Disqus