Stupromilowy Biznes - recenzja gry

Autor: Mateusz Gołaszewski
19 stycznia 2014

Stupromilowy las okazał się całkiem ciekawą propozycją na imprezę, co mnie zaskoczyło. Teraz przyszła kolej na kolejną grę z tego „uniwersum”, a mianowicie na Stupromilowy biznes.

W Stupromilowym biznesie gracze wcielają się w wybraną przez siebie postać i starają się zdobyć Legendarny Puchar Władcy Promili. Aby go zdobyć stawiają oni linie produkcyjne, biznesy i zdobywają WOW (Wszystkich Obowiązujących Waluta).

W pudełku

Zacznę od tego, co znajdziemy w pudełku z grą. Tam czeka na nas plansza, gruba i kolorowa dodatkowo idealnie przylegająca do stołu, co zapobiega przesuwaniu się elementów znajdujących się na niej. Do tego dochodzi mnóstwo kart biznesu, zdarzeń, linii produkcyjnych, postaci i pomocy, pionki wraz z podstawkami, kostka k6 oraz żetony WOW. Trzeba przyznać, że wykonanie jest przynajmniej o jeden poziom lepsze niż w Stupromilowym lesie. Karty są pokryte folią i sztywniejsze. Tego samego nie można powiedzieć o żetonach. Są wykonane z cienkiego kartonu i żeby ich nie podrzeć, trzeba wycinać każdy osobno z wypraski. Ostatnim elementem jest instrukcja, która dobrze tłumaczy zasady gry i dodatkowo zawiera fabularne wprowadzenie oraz charakterystyki postaci.

Zasady i rozgrywka

Na początku każdy w graczy (od 3 do 5) wybiera swojego awatara mającego odmienne cechy, alkochłonność oraz startowy dobytek. W każdej rundzie gracz wybiera czynność, którą będzie robił spośród czterech: ruch po planszy, wykorzystanie swoich biznesów, zakup biznesu i zakup elementów linii produkcyjnej. Podczas wędrówki po planszy napotykamy na rozmaite akcje. Możemy więc przykładowo otrzymać za darmo losowy biznes, zagrać w loterii, dostać darmowe monety czy też pociągnąć kartę zdarzenia. Te ostatnie mogą być dla nas zarówno pozytywne jak i negatywne, często też dotyczą wszystkich uczestników zabawy.

Głównym celem jest dotarcie na Ścieżkę Zwycięstwa. Jednak do tego potrzebujemy sporo gotówki. Najłatwiej zdobyć ją poprzez wykorzystanie biznesu, których mamy 3 typy. Zielone wymagają poświęcenia kolejki ale dają nam zazwyczaj pewny zysk. Żółte działają automatycznie, kiedy będzie to możliwe np. otrzymamy WOW za każdy wypity kieliszek, zakupiony przez innego gracza biznes czy też kiedy wszyscy gracze piją kolejkę. Czerwone mają na celu utrudnianie życia naszym rywalom np. kiedy pijemy, wszyscy nam płacą, podobnie za wyrzucenie 6 oczek na kostce przez innego gracza otrzymujemy WOW. W grze występują też pojedynki między graczami za każdym razem gdy spotkają się oni na jednym polu na planszy (chyba, że zdecydują się oni na wypicie brudzia). Pojedynek składa się z trzech etapów: starcia, rzutu kostką i alkochłonności. Z każdy etap zdobywamy punkty i gracz z ich większą ilością zgarnia ustalaną w formie WOW pulę.

Największe i stałe zarobki (jeśli regularnie opróżniamy swój kieliszek) zapewniają linie produkcyjne. Każda składa się z 4 elementów: produkcji butelek, rozlewni, destylarni i przetwórni. W ten sposób możemy zarabiać nawet 40 WOW, należy pamiętać jednak, że tylko kompletna linia daje zarobki.

Kiedy będziemy mieli już wystarczająco dużo gotówki możemy spróbować przenieść się na Ścieżkę Zwycięstwa. Na każdym polu czeka na nas wydanie sporej liczby WOW. W każdym momencie możemy się wycofać dobrowolnie, a w przypadku gdy zabraknie nam gotówki lądujemy w więzieniu na 1 rundę. Jeśli jednak uda nam się dotrzeć do końca zdobywamy sławny puchar i wygrywamy grę.

Podsumowanie

Jeśli mieliśmy wcześniej styczność ze Stupromilowym lasem ucieszy nas na pewno poprawa jakości elementów. Szczególnie spodobała mi się plansza, która została wykonana lepiej niż w grach renomowanych wydawnictw. Od całości niestety odstają żetony WOW. Kolorystyka jest jaśniejsza niż w poprzedniczce co ułatwia rozgrywkę. Zasady są proste, gra się płynnie, jednak SB ma olbrzymi problem. Mianowicie właściwie nie wiadomo dla kogo ona jest przeznaczona. Jako imprezowa i w dodatku wymagająca picia alkoholu jest zbyt skomplikowana i późniejszych etapach gry mogą występować problemy z podstawowymi czynnościami jak dodawanie czy poruszanie się po planszy. Dla osób regularnie grających w planszówki jest może nie tyle za łatwa co słabsza od innych ekonomicznych gier i raczej oczywistym jest, że wszyscy wybiorą inne tytuły. Stupromilowy biznes jest też mocno losowy i nie chodzi tylko o rzucanie kostką. W niektórych sytuacjach połączenie cechy bohatera z posiadamy biznesem potrafi niemalże zrujnować innych graczy.

Plusy:
- dobre wykonanie
- niska cena
- kilka możliwości zdobywania waluty
- pojedynki między graczami

Minusy:
- właściwie nie wiadomo kto jest odbiorcą
- losowość
- odstające jakością żetony WOW

Ocena końcowa: 5/10

Stupromilowy Biznes

Gatunek gry: towarzyska
Wydawca: Grajmy Razem
Liczba graczy: 3-5 osób
Dopuszczalny wiek graczy: 18+
W pudełku:
  • plansza
  • 30 kart zdarzeń
  • 12 kart postaci
  • 12 pionków z postaciami
  • 5 podstawek pod pionki
  • 24 karty biznesów
  • 24 elementy linii produkcyjnych
  • 67 żetonów WOW
  • 3 żetony Krecika Dziurczyńcy
  • 1 karta informacyjna biznesów
  • 1 kostka
  • zasady gry
  • Legendarna Legenda


blog comments powered by Disqus