Być jak Adam Małysz

Autor: Kosa
Korekta: Gruszmen
5 maja 2008

Skoki Narciarskie, to najnowsza, zręcznościowa gra Wydawnictwa Portal. Autorem jest Adam Kałuża, autor wydanej również przez Portal gry logicznej Glik, redaktor Świata Gier Planszowych i blogu Games Fanatic. Osoba szeroko znana w środowisku graczy gier planszowych. Gra kosztuje 39 złotych.

Skoki Narciarskie to prosta, zręcznościowa gra oparta na podobnych zasadach jak np. Pitch Car. W solidnym, lakierowanym pudełku, o niebo lepszym niż pudełka z serii Dobra Gra, znajdujemy kilkanaście kartonowych części, po których złożeniu powstaje skocznia. Regulując wyskok, można zwiększyć kąt nachylenia skoczni, tak, więc podczas jednego sezonu, można skakać na czterech różnych skoczniach. Poza tym w pudełku znajdują się trzy kartonowe modele skoczków, plansza z zeskokiem, oraz karty z punktacją lądowania, oraz kartki do zapisywania wyników.

Na czym polega zabawa? Gracze ustawiają swojego skoczka na rozbiegu, następnie pstrykają nim, skoczek spada na zeskoku, następnie zależnie od odległości i lądowania (ustał, czy nie ustał) odsłaniamy odpowiednią kartę sędziowską, liczbę z karty sumujemy z punktami wynikającymi za długość skoku. W każdym konkursie skaczemy trzy razy, zapisujemy dwa najlepsze wyniki. Sezon kończy się po czterech konkursach, zwyciężę ten, który skakał najdalej i lądował najlepiej. Jak mówi nasz mistrz - chodzi o to, żeby oddać dwa równe skoki ;-). A jak to się wszystko sprawdza w praktyce?

Niestety kiepsko. Przede wszystkim sama gra wydaje się brzydka, w porównaniu choćby do wspomnianego już Pitch Cara gdzie sam wygląd zachęca do zagrania. Skocznia zrobiona jest z grubego kartonu, wydaje się trwała, ale podejrzewam, że przy częstym graniu i zmienianiu kątu nachylenia zeskoku gra łatwo może się zniszczyć. Niestety w dobie gier sprowadzanych z zachodu, pozycji zachwycających pięknym wydaniem wszystko to wydaje się marne. Skoki Narciarskie są po porostu brzydkie. Oczyma wyobraźni widzę, wersję De Lux, z plastikową skocznią, składanym zeskokiem i innymi tego typu bajerami.

 Jednak największą wadą tytułu jest to, że nie sprawdza się w warunkach typowych dla gier zręcznościowych - wieczornych spotkaniach przy piwie. Po każdym skoku trzeba obliczać ostateczny wynik, zapisywać go na kartkach, wszystko to trwa dłużej niż sam skok. Tak, więc samo w sobie wydaje się to zaprzeczeniem idei zręcznościowych party games. Gra średnio sprzyja rozmowie, wspólnej zabawie, ogólnemu odmóżdżeniu. Gracze, co chwile muszą wykonywać obliczenia matematyczne. A pamięciowe, kilkunastokrotne dodawanie 85 do 47 jest ostatnią rzeczą, na którą mam ochotę w piątkowy wieczór. Jednak, jeśli tego typu obliczenia nie stanowią dla Ciebie żadnego problemu, dodaj do oceny około 2 oczka.

Jednak czy odradzam kupno Skoki Narciarskie? W grę powinni się zaopatrzyć zręcznościówek. Może być to rodzaj przerywnika między waszymi ulubionymi tytułami. Poza tym miłośnicy skoków narciarskich nabędą tytuł w ciemno i raczej się nie zawiodą. Gra posiada specyficzny klimat sportowej rywalizacji. Wreszcie planszówkowcy będą mogli poczuć się jak sam Adam Małysz.

Ocena: 5 /10

Zalety:
+ Częściowo zapełnia lukę na rynku gier zręcznościowych
+ Sportowa tematyka

Wady:
- Brzydkie wykonanie.
- Dużo obliczeń matematycznych

Za udostępnienie gry do recenzji dziękujemy Wydawnictwu Portal.

Skoki Narciarskie

Premiera gry: 18 luty 2008
Gatunek gry: towarzyska
Wydawca: Portal
Liczba graczy: 1-8 osób
Czas gry: 30 min
Dopuszczalny wiek graczy: 6+
W pudełku:
  • model skoczni
  • plansza zeskoku
  • 3 modele skoczków
  • 48 kart sędziowskich
  • karta trybu profesjonalnego
  • tabele notowań wyników
  • instrukcja
Cena sugerowana producenta: 39,00 zł


blog comments powered by Disqus