Recenzja gry "Ścieżki Chwały"

Autor: RAJ
21 września 2004

Nowa gra planszowa jest niestety w Polsce przypadkiem bardzo rzadkim. Z tym większym więc zainteresowaniem oczekiwałem na zapowiedzianą przez Firmę R. Gołębiewski grę Ścieżki Chwały dotyczącą I Wojny Światowej.
Czekanie było tym trudniejsze, że gra ta jest polską lokalizacją gry Paths of Glory, która od dawna jest jedną z najlepiej sprzedających się gier na zachodzie.

Wreszcie jest! Leży przede mną (no dobra, obok mnie, przede mną jest klawiatura) czerwono czarne pudełko. Już na pierwszy rzut oka robi ono bardzo dobre wrażenie... Trochę szersze niż format A4, niezbyt grube... zupełnie spokojnie zmieści się na półce obok książek (odpada odwieczny problem - gdzie to przechowywać), wykonane z grubego kartonu, dzięki czemu na pewno nie rozpadnie się w krótkim czasie.

Oczywiście to nie pudełko świadczy o jakości gry. Otwieramy je więc i sięgamy do środka. Tutaj znajdujemy planszę, instrukcję, żetony, karty z tabelami i oczywiście instrukcję. Znajdujemy także coś, co jest chyba najważniejszym elementem gry - dwie talie kart strategicznych. Oprócz tego wszystkiego jest tam również bardzo miły akcent czyli kilka plastikowych torebek przeznaczonych do przechowywania posegregowanych żetonów (już nie będą walać się po całym pudełku).

Plansza przedstawia mapę Europy oraz Azję Mniejszą. Nie znajdziemy tutaj jednak klasycznych hexów ani też prowincji. Autorzy zdecydowali się na koncepcję point-to-point, oznacza to, że pola gry (kluczowe miasta) są połączone ze sobą liniami wzdłuż których przebiega ruch jednostek. System ten oczywiście ma swoje wady uważam jednak, że w Ścieżkach Chwały sprawdza się on znakomicie.

Żetony zostały wykonane na grubym sztancowanym kartonie. Nie ma żadnego problemu z przygotowaniem ich do gry - czyli wyrwaniem z ramki. Jakość kartonu wróży im długi bezproblemowy żywot (pomijam tutaj graczy, którzy wpadną w furię!)... Ciekawostką jest, że żetony mają różną wielkość. Ma to szczególne znaczenie dla Armii i Korpusów, gdyż znakomicie ułatwia orientowanie się w sile stosów. Nie trzeba dokładnie się przypatrywać i dzięki temu podczas gry praktycznie nie występują błędy typu - "a bo mi się wydawało, że mam tam...".

Przedstawione w instrukcji zasady nie należą do zbyt skomplikowanych i są przystępnie wytłumaczone. Jedynym niechlubnym wyjątkiem są zasady dotyczące ponoszenia strat przez jednostki, jednak po dwu lub trzykrotnym przeczytaniu odpowiednich punktów oraz uważnemu zapoznaniu się z przykładami i ten problem daje się rozwiązać. W lepszym poznaniu mechanizmów gry pomaga opis przykładowej rozgrywki wraz z komentarzami autora. Znajdziemy tam także odpowiedzi na najczęściej zadawane przez graczy pytania, które mogą rozjaśnić kilka niejasności. Walorów edukacyjnych dodają Ścieżkom krótkie opisy historycznych zdarzeń i osób, do których odwołują się karty strategiczne.

Właśnie - karty strategiczne. Są one sercem tej gry. Nie mniej ważne niż walczące na froncie jednostki. Nawet najpotężniejsze armie mogą zostać zatrzymane przez brak odpowiednich kart. Każda z nich jest pewnym zdarzeniem mającym wpływ na rozgrywkę (od całkiem niedużego, jak modyfikowanie wyniku rzutu kostką podczas jednej walki aż po przystąpienie Włoch lub USA do wojny). Jednak to nie jest ich jedyne zadanie. Na każdej karcie znajdują się liczby przedstawiające punkty, które można zużyć na wykonywanie ruchów, ataków lub też uzupełnianie zdziesiątkowanych jednostek. Zasadą jest, że im ważniejsze zdarzenie tym większe są na niej wartości punktowe. I jest to często powodem wielkich rozterek - bo zagraną kartę można wykorzystać tylko w jeden sposób na raz - albo wydarzenie, albo uzupełnienia, albo ofensywa... Dzięki temu każda rozgrywka może wyglądać inaczej, co znacznie podnosi grywalność.

W ten sposób przechodzimy do bardzo ulotnego a przecież najważniejszego elementu gry, czyli do grywalności. Składa się na nią wiele elementów i każdy gracz może mieć własną jej definicję. Ponieważ jednak to moja recenzja więc opiszę jak ja to widzę, a według mnie składają się na to cztery elementy.

Przygotowanie się do gry jest bardzo szybkie i proste. Nie dość, że żetonów jest niedużo, to jeszcze na mapie są zaznaczone miejsca gdzie mają trafić. Bardzo duży plus, o czym wie każdy kto musiał poświęcić godzinę lub więcej na rozstawianie żetonów...

Gra jest szybka. W chwili gdy obaj gracze dobrze znają zasady gra toczy się szybko i bez zbytnich przestojów (no chyba, że dojdzie do krytycznych wymagających dłuższego namysłu sytuacji lub też traficie na gracza-myśliciela...).

Obie strony dysponują dostatecznymi siłami żeby atakować. Obaj gracze mogą więc grać aktywnie i nie muszą ograniczać się do reagowania na to co zrobi przeciwnik. Widziałem sytuacje gdy Niemcy podbili Francję, równocześnie jednak Rosjanie zajęli Wiedeń i ruszali na prawie nie broniony Berlin (bo siły niemieckie były jeszcze we Francji).

Gra jest dynamiczna. Sytuacja może zmieniać się z etapu na etap, a nawet więcej... może kilkakrotnie zmienić się podczas jednego etapu. Czyni to grę bardzo emocjonującą. Nie ma możliwości aby podczas któregoś etapu nie zaszły na frontach zastanawiające zmiany. Cały czas gracz zastanawia się "Co ON mi może teraz zrobić??".

Wszystko to razem składa się na niesamowitą grę, do której bardzo chętnie się wraca. A o to przecież chodzi, nieprawdaż?
Jako ciekawostkę dodam, że polskie Ścieżki Chwały są jedyną zlokalizowaną wersją gry Paths of Glory. We wszystkich innych krajach (nawet we Francji i Niemczech) sprzedawana jest wersja angielska...

Na koniec wypada wspomnieć o jedynym mankamencie gry... Jest nim cena. Gra kosztuje 199 złotych. Niemal widzę miny wielu z Was. Tak, jest to bardzo wysoka cena zwłaszcza w polskich warunkach. Jednak cóż... płacimy w ten sposób tak za wykonanie gry jak i te wszystkie godziny, które przy niej spędzimy oraz za przyjemność jakiej nam dostarczy. Moim zdaniem, choć może to boleć, to gra jest tego warta!

Ocena:
Grywalność: 10/10
Wykonanie: 8/10

Ścieżki chwały

Gatunek gry: historyczna
Wydawca: Firma R. Gołębiewski
Liczba graczy: 2 osoby
Czas gry: 4-8 godzin
W pudełku:
  • 316 kolorowych żetonów
  • 110 kolorowych kart strategicznych
  • 1 mapa 86 x 56 cm
  • zasady


blog comments powered by Disqus