Recenzja gry "Romeo i Julia"

Autor: RAJ
18 marca 2007

Romeo i Julia jest drugą gra wydaną przez wydawnictwo Lizardy w ramach serii małych gier – wypełniaczy czasu. Małych czyli mieszczących się w niewielkim pudełku i zabierających nie więcej niż pół godziny czasu gry. Co za tym idzie również instrukcja (i komplikacja zasad) są nieduże, a i cena (czyli 35 zł) jest sympatyczna. Ponieważ wcześniejsza gra czyli Łowcy Przygód bardzo mi się spodobała, więc zasiadłem do R&J z pewnymi oczekiwaniami...

Pierwsze wrażenie oczywiście zależy od wyglądu i wykonania. Pudełko jest kolorowe i estetyczne, sprawia też wrażenie trwalszego niż to z Łowców. Z uwagi na wielkość nie ma problemu z zabieraniem gry ze sobą, gdyż zmieści się ona nawet dużej kieszeni kurtki. W środku znajdziemy duże karty przedstawiające tytułową parę bohaterów, arcyłotrów których należy pokonać oraz miejsca, przez które Romek z Julką muszą przejść aby dostać się do głównego wroga. Dodatkowo jest tam dwanaście kolorowych szklanych znaczników oraz karty akcji, wykorzystywane do wspierania swoich bohaterów i przeszkadzania przeciwnikom. Całość grafiki jest utrzymana w dość kolorowym, trochę kiczowatym stylu komiksowym. Jednym będzie się ona podobać zaś innym nie – jest to kwestia gustu – ale raczej mało kto podejdzie do niej obojętnie. Moim zdanie są w porządku i pasują do legendy.

Mechanika Romea i Julii jest bardzo prosta. Bez problemu można ją każdemu wyjaśnić w pięć minut. Każdy z graczy dysponuje kartą przedstawiającą bohaterów oraz ich umiejętności o wartości od 1 do 3. Tych umiejętności jest sześć (strzelanie, jazda samochodem itd.) i odpowiadają one wyzwaniom (strzelaninie, pościgowi samochodowemu itd.) jakie trzeba wypełnić na poszczególnych lokacjach. Na każdej lokacji są przedstawione trzy konkretne wyzwania oraz jeden znak zapytania reprezentujący dowolne inne wyzwanie. Przydzielamy do trzech z tych wyzwań po jednym z trzech znaczników – czerwony odpowiada Julii, niebieski to Romeo a żółty to oboje razem. Oznacza to, że nasi bohaterowie mają przezwyciężyć to wyzwanie. Aby się to udało, należy uzyskać wynik 6 na rzucie kostką zmodyfikowanym o wartość umiejętności.
Zagrywamy też karty akcji, które mogą albo zwiększyć umiejętności naszych bohaterów a zmniejszyć umiejętności przeciwników. Jeżeli położyliśmy Julię, która ma umiejętność strzelanie o wartości 2 na pistolecie (strzelanina), dołożyliśmy dwie dwie karty zwiększające jej zdolności strzeleckie a przeciwnicy dodali nam jedną zmniejszającą to łączna wartość jej umiejętności wynosi 3 (2+2-1). Do tego dodajemy wynik na kostce i już wiemy czy się udało. Jeżeli wypełnione zostały wszystkie trzy wyzwania, których się podjęliśmy wtedy lokacja została zaliczona i dobieramy następną. Po pokonaniu odpowiedniej ilości lokacji (zależnie od ilości graczy) możemy przejść do arcyłotra, którego (lub którą) pokonujemy na tych samych zasadach.
Gra przebiega płynnie a mechanika sprawia wrażenie dopracowanej.

Niestety jednak jak widać z opisu – Romeo i Julię cechuje bardzo duża losowość. Owszem, używając kart akcji mamy na nią pewien wpływ ale mimo to w większości przypadków to szczęście zadecyduje o wyniku rozgrywki. Muszę przyznać, że Łowcy Przygód byli pod tym względem dużo lepsi.

Trudno mi było wczuć się w klimat tej gry i „zidentyfikować się z bohaterami” - nie bardzo udawało mi się poczuć zapowiadane przez legendę strzelaniny i pościgi. Dopiero później, kiedy zacząłem na głos opisywać wydarzenia: „Razem wsiadają do swojego merca, doganiają bandziorów i Julka się z nimi strzela a Romek szuka koniczynki na szczęście!” poczułem, że coś tam jednak się kołacze.

Szkoda, bo ten brak klimatu w połączeniu z dużą losowością spowoduje, że gra raczej nie przypadnie do gustu graczom mającym dostęp do innych lekkich gier (choćby do Łowców Przygód). Wiem jednak, że Ci z Was, którym uda się wczuć w klimat strzelanin i pościgów mogą być z tej gry zadowoleni.
Na szczęście jednak swobodnie można grać w Romea i Julię z dziećmi. Gra może być dobrym łącznikiem pomiędzy nimi a dorosłymi i może wprowadzić je w świat gier bardziej skomplikowanych niż chińczyk. Tutaj losowość nie jest przeszkodą a dzieciom dużo łatwiej zbudować odpowiedni klimat, szczególnie jeśli będziecie odpowiednio opisywać swoje działania.

Ocena ogólna: 4/10 (+2 gdy gracie z dziećmi)

Romeo i Julia

Gatunki gry: przygodowa, towarzyska
Wydawca: Lizardy
Liczba graczy: 2-4 osoby
Czas gry: 30-60 min.
Dopuszczalny wiek graczy: 10+
W pudełku:
  • 4 duże karty arcyłotrów
  • 12 dużych kart lokacji
  • 4 dużych karty Romeo i Julia
  • 24 karty akcji
  • 12 szklanych kamieni
  • 1 kostka
  • instrukcja
Cena sugerowana producenta: 32 zł


blog comments powered by Disqus