Jak zarobić zielone na czarnym ...

Autor: RAJ
8 czerwca 2007

Miałem ostatnio przyjemność zapoznać się z najnowszą produkcją Wydawnictwa Imperium, czyli grą Pola naftowe. Jak zwykle w Imperium – gra ta pojawiła się z zaskoczenia, pierwsze informacje o niej pojawiły się zaledwie w miesiąc przed wydaniem.
Odnoszę zresztą wrażenie, że jest to częsta przypadłość polskich wydawnictw – gry zapowiadane nie pojawiają się bardzo długo i mają gigantyczne opóźnienia (albo i wogóle znikają z zapowiedzi i nic już o nich nie słychać) lub wprost przeciwnie – nagle pojawia się informacja o grze, która za 2-3 tygodnie trafia do sprzedaży. Wracając jednak do tematu, czyli do Pól naftowych – skoro je poznałem to czas podzielić się z Wami moją oceną.

Jak sam tytuł wskazuje, w Polach naftowych kierujemy koncernem zajmującym się wydobywaniem, przetwarzaniem i sprzedawaniem ropy. Jak widać jest to gra ekonomiczna, w której będziemy mogli poznać pewne mechanizmy świata wielkiego biznesu i dowiedzieć się, jak zarabia się zielone na czarnym...

Jak zwykle w Imperium gra cechuje się bardzo dobrym wykonaniem, przy czym warto wspomnieć, że tym razem nie będzie potrzeby mozolnego otwierania pudełka (co spotykało nas przy wcześniejszych grach tego wydawcy). Wszystkie elementy wykonane są ładnie, bez problemu wychodzą z ramek i nie rozwarstwiają się. Miłym akcentem są drewniane beczki przedstawiające w grze baryłki ropy – bardzo fajny pomysł przyczyniający sie do odpowiedniego budowania klimatu. Instrukcja jest napisana w zrozumiały sposób a wszelkie wątpliwości wyjaśnia rozbudowany przykład rozgrywki. Bardzo mnie cieszy, że wreszcie Imperium wydało grę co do której wykonania nie ma żadnego „ale” (dotychczas zawsze było „dobrze ale...”)!

Autor gry twierdzi, że starał się w niej ukazać podstawowe czynniki jakie występują w świecie wielkiego biznesu – czyli Popyt, Podaż a także ... Lobbing. Jak to osiągnął?
Na początku każdego etapu ma miejsce faza lobbingu podczas, której gracze przeznaczają pewną ilość gotówki na lobbing (mówiąc inaczej – na łapówki na polityków). Kto da więcej to wygrywa i uzyskuje kilka specyficznych przywilejów, które mogą mieć duży wpływ na rozgrywkę (np. działa jako pierwszy oraz wskazuje gracza którego nie dotyczą efekty zdarzeń losowych). Później poprzez rzut kostkami jest ustalana wielkość Popytu na ropę – ma to kluczowe znaczenie dla ilości ropy jaką można drogo sprzedać na giełdzie.
Giełda... są dwie sesje giełdowe, podczas których gracze w tajemnicy określają ile ropy chcą sprzedać. Im bardziej łączna jej ilość przekracza popyt tym niższe ceny można za nią dostać. Pojawia się więc problem do rozwiązania – ile sprzedać w pierwszej sesji a ile w drugiej?

Wszystko pięknie ale najpierw trzeba ropę wydobyć. W tym celu budujemy szyby naftowe (co kosztuje!), a także kupujemy tankowce, żeby ropę zmagazynować i dowieźć do miejsca przeznaczenia (co również kosztuje!). Co gorsza co rundę trzeba również opłacić utrzymanie tych tankowców i szybów (to także kosztuje!). Warto też rozważyć zainwestowanie w rafinerie, dzięki którym uzyskamy stabilny dochód niezależny od giełdowych wahań cen.
Jak więc widać trzeba dużo liczyć aby się nie przeliczyć z kosztami. Smaczku dodaje tym kalkulacjom fakt, że ilość szybów a przede wszystkim tankowców i rafinerii jest ograniczona i jak to zwykle bywa... dalece nie wystarczająca! Powoduje to, że trzeba bardzo uważnie planować rozwój swojej korporacji i we właściwym momencie odpowiednio posmarować komu trzeba, żeby móc jako pierwszy dokonywać zakupów.

Jak z tego widać autor faktycznie osiągnął swój cel i stworzył ciekawą grę ekonomiczną, a co za tym idzie, nie jest to lekka i prosta gra do piwa. Trzeba się przy niej skoncentrować i liczyć, kalkulować ... Niestety nie udało się uniknąć efektu śnieżnej kuli, przez co gracze, którzy popełnią jeden błąd mogą przestać liczyć się w dalszej rozgrywce, a to oczywiście powoduje ich zniechęcenie i frustrację. Dodatkowo w Polach nie ma możliwości aby eksperymentować z różnymi strategiami, w praktyce bowiem do zwycięstwa prowadzi tylko jedna (z ewentualnymi niewielkimi wariacjami) co sprzyja schematyczności rozgrywki.
Wydaje mi się jednak, że da się to łatwo poprawić modyfikując trochę mechanizm giełdy i liczę, że tym razem autor z wydawcą szybko udostępnią odpowiednią poprawkę - dzięki czemu trudno będzie coś tej grze zarzucić.

Ogólna ocena: 6/10

Pola naftowe

Gatunek gry: ekonomiczna
Wydawca: Imperium
Liczba graczy: 3-5 osób
Czas gry: 45-60 minut
Dopuszczalny wiek graczy: od 9 lat
W pudełku:
  • 8 mini plansz pól naftowych
  • 40 żetonów szybów
  • 11 żetonów rafinerii
  • 20 żetonów tankowców
  • 6 żetonów pomocniczych
  • 7 sześciościennych kostek
  • 80 drewnianych baryłek
  • 90 banknotów Petrodolarów
  • 2 karty pomocnicze
  • instrukcja
Cena sugerowana producenta: 79 zł


blog comments powered by Disqus