"Odlotowy Wyścig" - recenzja gry planszowej

Autor: Korni
Korekta: Aleksandra Wierzbińska
16 października 2017

Steampunk rządzi!


Chcesz być jak Albert Einstein lub Maria Skłodowska-Curie? Wcielić się w historyczną postać, pogłówkować i stanąć w szranki z innymi, rządnymi zwycięstwa graczami? Odlotowy Wyścig dostarcza masę rozrywki w bardzo dopracowanym, karcianym wydaniu.


O co chodzi?


Odlotowy wyścig
to strategia karciana, w której wcielamy się w jedną z kilkunastu wybitnych postaci XIX wieku. Celem rozgrywki jest prześcignięcie pozostałych graczy, korzystając ze specjalnie dobranych mocy i ulepszeń, które poprawiają jakość naszych maszyn i dotarcie do mety w jednym kawałku.


Co w pudełku?


Warto zacząć od tego, co na pudełku – gdyż zachwyca ono bardzo ładną szatą graficzną. Roześmiany wynalazca na swojej niezwykłej maszynie zachęca do zajrzenia do środka. A w pudełku otrzymujemy wiele estetycznie dopracowanych elementów. Cała oprawa wizualna jest utrzymana w klimacie steampunkowym i robi pozytywne wrażenie. Nasycone kolory cieszą oko, a kreacje postaci wynalazców nadają się do umieszczenia w wysokiej klasy animacji. W zestawie dostajemy: 120 kart Elementów Maszynerii, 40 kart Usprawnień, 1 żeton Kierunku Gry, 16 żetonów Wynalazców, 32 karty Kokpitów i Elementów Maszynerii Wynalazców, 8 kart Pomocy, 8 żetonów Żarówek. Każda z części jest dokładnie wycięta i sztywna, co daje nadzieję na ich wysoką wytrzymałość. Poza tym w opakowaniu znajdziemy aż 108 kolorowych kości i tekturowe koła zębatek. Plansza do uczestnictwa w wyścigu składa się z sześciu kawałków, a po ich złożeniu otrzymujemy górzysty krajobraz. Instrukcja ma dwanaście stron i w przystępny sposób wyjaśnia zasady gry.


Zasady


Mechanika gry opiera się na umieszczaniu kości i wybieraniu kart. Każda runda rozgrywki ma cztery etapy: draft, chłodzenie, wyścig i uszkodzenia. Najpierw budujemy naszą maszynę: należy tu pamiętać, że musimy ułożyć odpowiedni ciąg maszynerii. Podczas pierwszej fazy, czyli draftu, dobieramy po jednej karcie z czterech ułożonych wcześniej talii. Z nich możemy zostawić sobie tylko jedną, a trzy odrzucone oddajemy graczowi po stronie, jaką będzie wskazywać żeton kierunku gry. Przekazując karty każdy uczestnik zostawia sobie jedną i cykl kończy się, kiedy wszystkie karty zostaną rozdane. Od razu należy je dodać do maszynerii. Karty służą do efektywnego prowadzenia wyścigu: mogą generować ruch kości lub zawierają przydatne do rozbudowy maszyny zawory. Na czarnych kartach mamy dodatkowe informacje, możemy otrzymać efekty, kości lub zębatki. Karty możemy odrzucić, ale warto tę decyzję dobrze przemyśleć, bo od odpowiedniego rozbudowywania naszej wyścigowej maszyny zależy powodzenie na torze. W kolejnej fazie, czyli w chłodzeniu, wykorzystujemy zębatki aby obniżyć ilość oczek na kościach. Faza wyścigu rozpoczyna się rzucaniem kości. Kości są ustawiane na częściach maszyn, a na każdej maszynie widnieje oznaczenie zdolności, którą można uruchomić właśnie za pomocą kości (wymagana jest określona liczba oczek, a kości muszą być w odpowiednim kolorze zgodnym z daną sekcją). Przy układaniu kości cenne są żetony zębatek, dzięki którym możemy lepiej konfigurować ich ustawienie. I tu wyjaśnia się kwestia konieczności chłodzenia maszyny – aby lepiej funkcjonowała musimy zwalniać część pól lub zastępować kości innymi na tak zwanych Polach Aktywacji. Dzięki strategicznemu podejściu możemy wzmacniać, naprawiać i dodawać prędkości naszemu pojazdowi. W tej fazie za pomocą kart z żarówką korzystamy również z dodatkowych zdolności, jakie posiadają nasi bohaterowie. Ostatnim etapem jest faza uszkodzeń, w której otrzymujemy obrażenia, które spotykają nas podczas wyścigu. Odczytujemy poziom naszych zniszczeń według miernika. Odrzucając fragmenty pojazdu musimy uważać, żeby nie doszło do sytuacji w której będziemy musieli wyrzucić kokpit. W ten sposób bowiem trafimy na sam koniec wyścigu.


Czy warto?


Gra, mimo kilku etapów, które na pierwszy rzut oka mogą wydawać się skomplikowane, jest tak naprawdę bardzo prosta. Mechanika jest przejrzysta i łatwa do przyswojenia, jednak najlepiej rozgrywać planszówkę w większej ilości osób, dzięki czemu zabawa jest jeszcze bardziej emocjonująca. Odlotowy wyścig to koszt około 170 złotych, ale przy staranności i atrakcyjności wydania jest to suma, którą bez wahania można wydać, tym samym zapewniając sobie wiele godzin szalonej rozrywki.


Podsumowanie


Odlotowy wyścig
to pozycja obowiązkowa nie tylko dla fanów steampunku, ale również dla graczy, którzy cenią sobie nieskomplikowaną, ale wymagającą planowania rozgrywkę z elementami losowości. Dzięki dużej ilości kart i różnym ulepszeniom, które można dodawać do swojej maszyny, a także dwóm wariantom trasy wyścig zyskuje na regrywalności. Ilustracje i jakość wydania usatysfakcjonują nawet najbardziej wymagających fanów planszówek.

Odlotowy Wyścig (edycja Wspieram.to)

Premiera gry: 28 lipiec 2017
Gatunek gry: towarzyska
Wydawca: Games Factory Publishing
Liczba graczy: 2-8 osób
Czas gry: ok. 45 - 60 minut
Dopuszczalny wiek graczy: od 14 lat
W pudełku:
  • 120 kart Elementów Maszynerii
  • 40 kart Usprawnień
  • 1 żeton Kierunku Gry
  • 16 żetonów Wynalazców
  • 32 karty Kokpitów i Elementów Maszynerii Wynalazców
  • 8 kart Pomocy
  • 8 żetonów Żarówek
  • 36 kości Pary
  • 36 kości Żaru
  • 36 kości Elektryczności
  • 6 żetonów Wyzwań
  • 8 Mierników
  • 41 żetonów Zębatek
  • 8 dwustronnych kafli Toru
Cena sugerowana producenta: 169,95


blog comments powered by Disqus