"Panie Pośle, czy Pan przypadkiem ...?!?"

Autor: RAJ
1 lipca 2007

Krakowskie wydawnictwo Kuźnia Gier słynie z wydawania lekkich i zabawnych karciano-planszowych gier towarzyskich. Bardzo istotne jest to, że gry te są utrzymane w typowo polskich klimatach - mogliśmy już wziąć udział w wyścigu wiejskich woźniców a także zarządzać szpitalem (co prawda nie w Łodzi ale okoliczności podobne) a teraz przyszedł czas aby wcielić się w posłów na Sejm i wkroczyć w świat wielkiej polityki...

Inwigilacja mieści się w niewielkim pudełku, choć „mieści się” to nie właściwe słowo – pudełko jest bardzo rozepchane i jak już raz je otworzycie to nie liczcie na to że uda się je Wam zamknąć. Na szczęście jest to jedyne zastrzeżenie jakie mam do wykonania Inwigilacji. W środku znajdziemy dwie talie kart – jedną z teczkami a druga z różnymi zdarzeniami a także kilka plansz przedstawiających lokacje, pionki, różowe znaczniki znieczulenia oraz pomocnicze kartki z tabelkami, których podczas gry zaznacza się odkryte afery (oraz swoje podejrzenia co do nieodkrytych).
 Karty (czyli główny element mechaniki) zostały bardzo dobrze wykonane – i to zarówno graficznie jak i technicznie. Na kartach akcji (ze zdarzeniami) znajdziemy wiele dowcipnych nawiązań do polityki i kultury – mi najbardziej spodobała się karta „TKM”, na której znajdujemy wykute w skale głowy czterech Kaczyńskich – dwóch braci mniejszych a także Bogusława oraz ... Teda, lepiej znanego jako Unabomber.

Jak już uśmiejemy się przeglądając karty to możemy zająć się instrukcją. Zasady gry są bardzo proste i co ważne – przystępnie opisane, dzięki czemu bardzo szybko możemy przejść do rozgrywki. O co więc w tym wszystkim chodzi? Każdy w graczy jest posłem i co gorsza ma w swojej historii niechlubną kartę – a dokładniej trzy takie karty teczek. Pierwsza z nich informuje kiedy narozrabiał (np. w latach osiemdziesiątych), druga gdzie narozrabiał (np. w Krakowie), a trzecia w jaki sposób narozrabiał (np. dokonał malwersacji finansowych). Karty te leżą zakryte przed graczem zaś pozostali gracze starają się odkryć ich zawartość. Aby to zrobić należy wejść do restauracji sejmowej i zadawać pytania np. „Panie Pośle czy był Pan w Krakowie?” - na które zagadnięty musi odpowiedzieć (zgodnie z prawdą) TAK lub NIE. Kiedy już wiemy co przeciwnik ma w papierach można to ogłosić z mównicy sejmowej lub na konferencji prasowej. Jeśli mamy rację to natychmiast rośnie nam poparcie jakie uzyskujemy w sondażach (o tyle punktów ile wypadnie oczek na kostce), jeśli jednak sie myliliśmy, ta poparcie nam spada. A oczywiście wygrywa ten kto ma największe poparcie społeczne...
Żeby nie było za prosto dysponujemy także kartami akcji, które znacząco rozszerzają wachlarz możliwych zagrywek (np. pozwalają na podejrzenie jednej z teczek przeciwnika).

I tak oto w ten prosty i jakże zabawny sposób została przedstawiona polska scena polityczna. W efekcie stałym elementem gry staje się gromki śmiech, który rozlega się po kolejnych zagrywkach i odzywkach graczy. Szczególnie jeśli gracze dobrze wczują się w klimat i wymyślą dla siebie dobre nazwy partii (jak Chrześcijańska Unia Jedności lub Bezprawie i Jurysdykcja) a następnie używają specyficznego sejmowego języka...
Czy warto w Inwigilację zagrać? Zdecydowanie tak! Bo choć temat, na którym się gra opiera (czyli polska rzeczywistość polityczna) jest raczej smutny niż zabawny to zapewniam, że przyniesie Wam ona dużo radości i pomoże się odprężyć i zrelaksować (zwłaszcza po kolejnym telewizyjnym wyskoku naszych „elyt”).

Warto jednak pamiętać o jednym – choć wymaga trochę myślenia to Inwigilacja świetnie nadaje się na wypełniacz pomiędzy rozgrywkami innych ciężkich gier, natomiast dość łatwo może się znudzić jeśli spróbujecie grać w nią kilka razy pod rząd.

Ocena: 7/10

Inwigilacja

Premiera gry: 24 kwiecień 2007
Gatunek gry: towarzyska
Wydawca: Kuźnia Gier
Liczba graczy: 3-5 osób
Czas gry: 15-45 minut
W pudełku:
  • 54 teczki
  • 45 kart akcji
  • 15 znaczników znieczulenia
  • 10 kart odpowiedzi
  • 10 pionków
  • 5 lokacji
  • sondaż - tor zwycięstwa
  • kapowniki
  • kostkę
  • instrukcję
Cena sugerowana producenta: 35 zł


blog comments powered by Disqus