"Przez Wszechświat gnam szubidaba!"

Autor: RAJ
18 września 2009

Szukasz pracy? Świetnie! Mam dla Ciebie doskonałą ofertę! Trzeba polecieć statkiem pełnym materiałów budowlanych na Deneba IV. Że co? Że nigdy nie byłeś w kosmosie? No to wspaniale, pomyśl jaka przygoda przed tobą! Wszystkie gwiazdy czekają! A, że nie znasz się na pilotażu? Nic nie szkodzi! Damy ci podręcznik a poza tym możesz zatrudnić załogę, która zna się na rzeczy! Tak, tak liczna załoga, to skarb, zwłaszcza jak będziecie mijali łowców niewolni… znaczy okazji, łowców okazji na bogatych planetach! Można od nich zdobyć mnóstwo świetnych towarów! A te warto mieć! Dostaniesz za nie super ekstra kasę! Lub będziesz mógł się wykupić od piratów… Czy ja powiedziałem piraci? E nie przejmuj się, dawno o nich już nie słychać, w każdym razie żaden ze statków które doleciały o nich nie meldował. Poza tym możesz zamontować na statku działa i jeszcze załapiesz za piratów premię! A jakby co to możesz schować się w strumieniu meteorów! Nie oczywiście, że nie uszkodzą! Będziesz przecież miał działa i jeszcze domontujesz osłony! Jak to domontujesz? Nie mówiłem? Bo widzisz, musisz ten statek zbudować – my zapewnimy komponenty oraz roboty inżynieryjne. I nie musisz za to płacić! O! Tutaj mam przykładowe zdjęcie statku… Wspaniały, prawda? Że co? Że to wystające to rura kanalizacyjna? No jasne, przecież mówiłem, że statek jest pełen materiałów budowlanych!

Galaxy Trucker jest grą planszową autorstwa Czecha Vlaada Chvatil’a wydaną w Polsce przez wydawnictwo Albi. Może w nią grać od dwóch do czterech graczy, którzy wcielają się w pilotów statków kosmicznych. Najpierw jednak te statki trzeba zbudować… Co ważne budujemy je z materiałów budowlanych, które później mają zostać wykorzystane przez zleceniodawcę do wybudowania wodociągów na odległej planecie. A budując te statki lepiej dobrze je zaplanować, żeby móc sprostać przeciwnościom losu, które napotkamy w głębokim kosmosie. Niestety wiąże się z tym pewien problem – a dokładniej dwa. Po pierwsze nie wszystkie potrzebne elementy będą dostępne wtedy gdy będziemy ich potrzebować. Po drugie – czas ucieka i uciekają konkurenci. Im szybciej zbudujesz statek, tym szybciej wystartujesz! A później to już tylko po drodze czekają na nas bogate planety z towarami, opuszczone stacje, meteoryty, piraci, łowcy niewolników, wojny... takie tam… drobiazgi…

Ta zabawna legenda jest bardzo ładnie połączona z mechaniką, dzięki czemu świetnie wciąga. Nie ma się poczucia, że jest to zbędny, nieistotny dodatek, co jest normą w Eurograch. Dzięki niej rozgrywki są bardzo radosne i śmieszne, a każdy czeka – co się wydarzy dalej. Ostateczne zwycięstwo jednego z graczy przyjmuje się jako coś mało istotnego – za duzo po drodze było śmiechu. Co jednak ważne – nie jest to „lekka gra rozśmieszająca”. Przy budowaniu statku trzeba się dobrze kombinować i to na poważnie – dopiero podczas lotu jest czas na śmiech i odprężenie. A, że w czasie rozgrywki trzykrotnie budujemy statki i nimi lecimy, więc mamy świetny przekładaniec myślenia i śmiechu.

Jak wygląda budowanie statku? Mamy przed sobą planszę z planem statku na którym rozmieszczamy kolejne kafelki z komponentami. Kafelki te leżą przed graczami odwrócone, tak że nie widzimy co wzięliśmy. Wśród części znajdziemy kabiny dla załogi, działa laserowe, silniki, ładownie towarowe, emitery pola siłowego oraz baterie, które przechowują energię konieczną do uruchomienia silniejszych wersji komponentów. Jeśli podniesiona część nam nie pasuje to możemy kafelek odłożyć już z widocznym obrazkiem i każdy może go wziąć.

A niestety tak się składa, że budując statek musimy przestrzegać pewnych reguł kosmicznej inżynierii, z których najważniejsza mówi, że dołożone części muszą pasować do tego co już mamy na stole - tutaj pojawia się kwestia odpowiednich łączy, bo nie każda kombinacja pasuje.

A wszystko to na czas, który jest odmierzany przy pomocy klepsydry. Im większy statek budujemy – tym go mamy więcej, gdyż mamy więcej obrotów klepsydry. Co ciekawe – po przesypaniu się piasku to gracze decydują kiedy ją obrócą, a ostatni obrót może zrobić tylko gracz, który już skończy budowę. W ten sposób pozostali mają dodatkowe półtora minuty, żeby pośpiesznie zakończyć swoje konstrukcje.
Podczas budowy, gracze mogą podejrzeć większość kart z wydarzeniami, które spotkają ich w czasie lotu – mogą się więc do nich przygotować.

Po wybudowaniu statków zaczyna się lot. Plansza do poruszania statków nie przedstawia jakiejś konkretnej odległości tylko różnice czasowe pomiędzy statkami. Podczas lotu ciągnie się karty z wydarzeniami. Te są rozmaite i bardzo często mają niszczący wpływ na nasz statek. A to nie dobrze, bo za każdą straconą część potrącą nam z wypłaty… Często zdarza się, że to co na początku było wielkim okazałym statkiem do celu dolatuje jako zdezelowany kadłubek. Ale to nic nie szkodzi, bo śmiechu przy tym jest masa. Po ostatnim zdarzeniu sprawdza się kolejność statków na planszy – kto jest pierwszy dostaje najwięcej kasy, kto ostatni – najmniej. Po trzech turach podlicza się kto zarobił najwięcej pieniędzy – i zostaje on zwycięzcą.

Niestety ponieważ karty zdarzeń są dobierane losowo to pomimo sporej ich puli może się zdarzyć mało niszczycielski ich układ i wtedy rozgrywka bardzo traci i może stać się nijaka (no bo co może być emocjonującego w pustej przestrzeni?).

Ogólnie zasady są proste i dobrze opisane w kolorowej ładnej instrukcji, przetykanej żartobliwymi komentarzami ze świata gry. Te wstawki są świetnym pomysłem, bo bardzo dobrze wprowadzają graczy w odpowiedni nastrój.

Na koniec warto jeszcze wspomnieć o wykonaniu gry. Wszystkie elementy gry są bardzo dobre jakościowo – pudełko kafelki i plansze są grube i sztywne. Instrukcja ładna, kolorowa na kredowym papierze. Karty sprawiają wrażenie trwałych, a piony, choć niezbyt oryginalne w kształtach to są dokładnie wykonane z dobrego plastiku.

Podsumowując – Galaxy Trucker jest bardzo dobrą grą zarówno dla dzieci jak i dorosłych. Zapewnia sporą dozę myślenia oraz śmiechu – a to warta polecenia kombinacja.

Ocena: 8/10

Plusy:
+ świetne wykonanie
+ myślenie + śmiech
+ świetnie się sprawdza i dla dorosłych i dla dzieci
+ stosunkowo niska cena

Minusy:
+ losowość zdarzeń może zepsuć rozgrywkę
+ zbyt mała interakcja pomiędzy graczami

Galaxy Trucker

Gatunek gry: towarzyska
Wydawca: Albi Polska
Liczba graczy: 2-4 osoby
Czas gry: ok 60 min
Dopuszczalny wiek graczy: od 10 lat
W pudełku:
  • 1 plansza lotu
  • 8 dwustronnych plansz statków
  • 60 kart przygód
  • 64 banknoty z kosmicznymi kredytami
  • 144 czesci statków
  • 40 astronautów
  • 8 kosmitów
  • 8 znaczników rakiet
  • 36 znaczników baterii
  • 56 szescianów towarów
  • 1 karta z zasadami
  • 4 żetony z numerami
  • 2 kosci
  • 1 klepsydra
Cena sugerowana producenta: 119 zł


blog comments powered by Disqus