"Folwark" - recenzja gry

Autor: Gruszmen
Korekta: Ta Aina
10 marca 2011

Zostań właścicielem majątku ziemskiego i decyduj o losach Rzeczypospolitej w kryzysowych momentach. Poznaj polskie tradycje narodowe oraz realia przełomu wieków XVI i XVII. Tymi słowami wydawca (czyli Pospolite Ruszenie Szlachty Ziemi Krakowskiej) zachęca do zapoznania się z niekolekcjonerską grą karcianą Folwark. Pospolite Ruszenie postawiło sobie za jeden z celów działalności upowszechnianie wiedzy o historii Rzeczypospolitej ze szczególnym naciskiem na promowanie polskich tradycji narodowych, państwowych i demokratycznych. Te cele przyświecały również pracom nad grą Folwark. Gra skupia się na ukazaniu realiów z XVI i XVII wieku.


Spójrzmy teraz na wykonanie gry Folwark. Pozycja ta odróżnia się na tle innych gier wydawanych w Polsce. Niestety w sposób zdecydowanie negatywny. Pudełko jest małe i wykonane z bardzo cienkiego kartonu – bardzo łatwo o uszkodzenia. Jednakże warstwa graficzne opakowania jest bardzo ciekawa i oryginalna – mimo swojej prostoty. Żetony wykonano na kartonie podobnej grubości i (o dziwo!) grafikę wydrukowano tylko po jednej ich stronie (rewersy są białe). Utrudnia to szukanie tych właściwych. Karty przygotowano na bardzo cienkim papierze i jeżeli chcecie, aby wam długo służyły musicie się zaopatrzyć w koszulki. Poza tymi elementami w pudełku znajdziemy jeszcze instrukcję. Zasady mieszczą się na jednej, zadrukowanej z obu stron kartce papieru. Są wyłożone prosto i czytelnie – po jednokrotnym przeczytaniu tekstu można przystąpić do gry. Niestety w trakcie gry pojawiają się pewne wątpliwości, których nie wyjaśnia instrukcja. Kwestie te muszą ustalić między sobą grający. Ostatnim już mankamentem wydawniczym jest to, że zapomniano opracować sposób na zaznaczanie punktów zwycięstwa każdego z graczy. My poradziliśmy sobie kartką i ołówkiem – ale i tak jest to spory minus dla wydawcy. To za co należy się natomiast duży plus to warstwa graficzna. Ilustracje na kartach są świetne i bardzo dobrze wprowadzą grających w sarmacki nastrój. Jednakże wszystkie te wady odchodzą na dalszy plan jeśli weźmiemy pod uwagę, to że głównym celem gry Folwark jest edukacja i gra jest darmowa. Niestety pierwszy nakład gry już się rozszedł – pozostaje czekać na kolejne wydania.


Jak właściwie przebiega gra w Folwark? Jak w większości gier tego typu zwycięzcą zostanie ten z graczy (a może być ich od dwóch do sześciu), który jako pierwszy zdobędzie dwadzieścia punktów zwycięstwa. Dokonać tego można poprzez rozbudowę swojego latyfundium – wzbogacanie go o nowe włości i budynki. Jednak rozbudowa musi być prowadzona w sposób przemyślany i zaplanowany. Ponieważ to jak bardzo zdołamy przybliżyć się do zwycięstwa zależy od ważnych wydarzeń z historii Polski. Są one reprezentowane przez osobną kategorię kart – właśnie karty wydarzeń. Poza sposobem naliczenia punktów zwycięstwa, karty te zawierają jeszcze inny bardzo ciekawy mechanizm – odliczanie. Gdy karta wydarzenia pojawia się w grze układa się na niej kilka znaczników czasu, które pokazują ile rund minie zanim będzie miało miejsce wydarzenie. Pozwala to graczom zaplanować grę nawet na pięć rund do przodu (taka jest maksymalna liczba znaczników czasu). Ostatnim rodzajem kart występujących w Folwarku są znane osobistości, o poparcie i usługi których zabiegać będą gracze. Są to takie znakomitości jak Anna Jagiellonka, Jan Zamoyski czy Krzysztof Radziwiłł. Uznanie tych postaci będziemy zdobywać przekazując im żetony poparcia. Tych ostatnich mamy do dyspozycji ograniczoną liczbę (na początku rozgrywki tylko 5, w jej trakcie liczba może rosnąć). Czas gry jest bardzo trudny do oszacowania (jak to w karciance), zdarzają się partie dziesięciominutowe i takie trwające blisko godzinę.

Najlepszym określeniem opisującym grę w Folwark jest słowo – zaskakująca. Po pobieżnym zapoznaniu się z instrukcją i rzucie oka na jakość wykonania miałem bardzo złe przeczucia dotyczące samej rozgrywki. Jednakże mimo początkowych trudności z zasadami gra okazała się być bardzo wciągająca. Trzeba pamiętać że jest to karcianka, więc nie da się uniknąć „losowości”, jednak opisany wyżej mechanizm odliczania pozwala na planowanie działań z wyprzedzeniem. Bardzo emocjonujące są momenty, gdy kilku graczy walczy o wpływy u jednej z historycznych osobistości. Emocje w grze są duże i tym większe im większa jest liczba graczy. Kolejnym zaskoczeniem jest to, że gra znakomicie się skaluje. Równie przyjemnie gra się we dwoje jak i we większej grupie. Zatem gra jest na pewno warta polecenia mimo średniego pierwszego wrażenia.
Do szabel panowie bracia!


Ocena ogólna: 7/10

Zalety
+ dynamiczna, zaskakująca rozgrywka
+ doskonały mechanizm odliczania czasu do nastania wydarzeń
+ dobra skalowalność gry

Wady
- jakość wydania
 

Folwark

Gatunek gry: karciana
Wydawca: Pospolite Ruszenie Szlachty Ziemi Krakowskiej
Liczba graczy: 2-6 osób
Czas gry: do 60 min.


blog comments powered by Disqus