Recenzja gry planszowej pt. "Fantazja"

Autor: Paweł Olejniczak
Korekta: Aleksandra Wierzbińska
10 października 2017

„Czy Fantazja aby na pewno jest od tego, żeby bawić się na całego...?”

Fantazja to baśniowa kraina zniszczona przez złego czarnoksiężnika. Po jego pokonaniu magowie zgromadzeni w dwóch frakcjach: Rzeźbiarzy Natury i Inżynierach Światła staną w szranki o to, która grupa lepiej i szybciej odbuduje państwo, po którym pozostały tylko zgliszcza. Każdy z pary graczy wcieli się w jedno ze ugrupowań i stawi czoła przeciwnikowi, który nie tyle będzie przeszkadzał w dziele odbudowy, ile będzie starał się wykorzystać osiągnięcia rywala do własnych celów.

Jak wygląda Fantazja?

W pudełku z grą znajduje się niewiele elementów – kilka żetonów mocy budynków i żetonów bonusów, kafelek Zamku (początkowy) oraz po dwadzieścia siedem kafelków budynków dla każdej z frakcji.
Na początku rozgrywki umieszcza się Zamek na środku stołu, a każdy z uczestników dobiera sześć sztuk ze swojej puli kafelków. Każdy z nich charakteryzuje się czterema symbolami kolorystycznymi na brzegach (od jednej do trzech sztuk), oznaczeniem frakcji i rodzajem oraz typem (poziomem) budynku. Każdy też daje swojej frakcji odpowiednią ilość punktów na koniec gry, jeśli dotrwa do tego momentu widoczny.

W swojej turze gracz może wykonać jedną z trzech akcji:

  • wybudować za darmo mały budynek z ręki (pierwszego poziomu)
  • pozyskać jeden punkt wyobraźni (odrzucając jeden z kafelków z ręki)
  • wybudować duży budynek z ręki (odrzucając jeden punkt wyobraźni)

Może również wykorzystać moc swoich budynków, jeśli jest posiadaczem największej ilości budowli danego typu, które pozwalają na wymianę kafelków z ręki z odrzuconymi, a także pozyskać punkt wyobraźni z puli odrzuconych czy zamienić swój budynek ze stołu z innym ze swojej ręki.

Budowanie ma jednak ograniczenia – małe budynki buduje się na pustych miejscach tak, by choć jednym brzegiem przylegały do innego budynku lub Zamku, a na przylegających krawędziach muszą mieć pasujące do siebie symbole kolorystyczne, w ilości równej lub większej w stosunku do sąsiedniego kafelka. Duże budynki tworzy się odrzucając punkt wyobraźni i umieszczając go na innej budowli tego samego typu z tak samo skierowanymi symbolami, jednak bez związku z ich ilością. Można budować na włościach przeciwnika, jeśli spełnione są powyższe warunki.

Za każdy budynek trzeciego poziomu, który umieści się na własnym poziomie drugim, otrzymuje się dodatkowe pięć punktów. Natomiast jeśli stworzy się budynek ze znaczkiem Mrocznej Energii obok innego nim oznaczonym, oba budynki usuwa się z gry wraz z nimi wszelkie inne, jeśli straciły połączenie z Zamkiem.

Gra toczy się do momentu, kiedy możliwe są do wykonania jakiekolwiek akcje. Następnie liczy się punkty – za zdobyte żetony budynków trzeciego typu oraz za każdy budynek własnej frakcji widoczny na stole.

Jak powstaje Fantazja?

Najnowszy tytuł wydany przez FoxGames sugeruje, że jego głównym targetem są młodsi fani gier. Wesoła, kolorowa grafika, banalne zasady i małe zróżnicowanie elementów podpowiadają, że nie może być inaczej. Problem w tym, że jak na grę celującą zainteresowaniem w dzieci, już samo znikome zróżnicowanie pomiędzy kafelkami obu frakcji może szybko je znudzić. Nawet dorośli męczą się, obserwując planszę i musząc wpatrywać się w malutkie symbole frakcji na grafikach, nie mogąc z łatwością stwierdzić, które budynki należą do kogo.

Dodatkowo rozgrywka toczy się bardzo szybko, przez co zanim dojdzie do momentu w którym mogłaby zyskać choć troszkę elementu strategicznego, kończy się. Dlatego większość czasu zajmuje graczom losowe i jak najszybsze umieszczanie kafelków w możliwych miejscach i ewentualnie budowanie swoich włości na budynkach przeciwnika.

Czy życie w Fantazji jest zawsze kolorowe?

Mimo istotnych wad w samej mechanice, które ewidentnie miały na celu stworzenie gry środka – skierowanej dla dzieci, ale jednocześnie takiej, przy której dorośli również by się nie nudzili, Fantazja nie jest tytułem ani dla dzieci, ani dla dorosłych. Tak niestety czasami kończą się próby zaspokojenia wszystkich grup wiekowych równocześnie. Na pochwałę zasługuje jednak praca Tomka Larka, ilustratora, który stworzył wesołe, kolorowe ilustracje na kafelkach. Bajkowe budynki wyglądające, jakby zostały wzięte prosto z komiksu fantasy przyciągają spojrzenie i sprawiają, że na grę patrzy się pozytywnie choć pod jednym względem. No chyba, że to właśnie ilustrator wymyślił tak małe zróżnicowanie pomiędzy frakcjami, wtedy niestety ocena wyników jego pracy spada.

Czy warto żyć w Fantazji?

Podsumowując: Fantazja to gra, w którą można zagrać z przyjemnością raz, jednak trudno będzie znaleźć osoby, które chętnie sięgną po nią ponownie. Szkoda, gdyż naprawdę niewiele zabrakło, żeby była to ciekawa, prostsza alternatywa wobec Carcassonne. Niestety małe, męczące zróżnicowanie identyfikacji wizualnej, zbyt mała ilość różnych rodzajów budynków i powtarzalność wbiły nóż w plecy potencjałowi tego tytułu.

Fantazja

Premiera gry: 31 lipiec 2017
Gatunek gry: strategiczna
Wydawca: FoxGames
Liczba graczy: 2 osoby
Czas gry: ok. 25 minut
Dopuszczalny wiek graczy: od 7 lat
W pudełku:
  • 55 kafelków
  • 5 żetonów Mocy Budynków
  • 8 żetonów bonusu
  • instrukcja
Cena sugerowana producenta: 59,95


blog comments powered by Disqus