Recenzja gry "Carcassonne: Kupcy i Budowniczowie"

Autor: Tomasz "Gambit" Dobosz
Korekta: RAJ
12 września 2007

Kupcy i Budowniczowie to drugi zestaw rozszerzający do Carcassonne, jednej z najsłynniejszych gier o budowaniu i kontroli nad terenem. Jak można się domyślać, wprowadza on nowe elementy powodujące zamieszanie w punktacji, dzięki czemu należy od nowa zbudować swoją taktykę gry.

W Carcassonne: Kupcy i Budowniczowie zmodyfikowano zasady na tyle, że zaczyna się opłacać kończyć budowle innych graczy, nawet pod „groźbą” dodania im punktów. Oczywiście nowe zasady potrafią premiować taką dobroczynność, więc nie ma tego złego…

Zanim jednak omówię nowe zasady chciałbym dać olbrzymiego plusa tej produkcji za płócienny woreczek na klocki. Śliczny niebieski woreczek, z czarnym nadrukiem, ściągany u góry sznurkiem to istny hit. Nie dość, że znacznie ułatwia proces losowania a co najważniejsze przenoszenia gry, to jeszcze mieszczą się w nim klocki z podstawki i dwóch rozszerzeń, wraz z pionkami. Tablica wyników nie wchodzi, ale to dlatego, że nie da się jej złożyć.

No dobrze. Powiwatowałem nad świetnym woreczkiem, czas przejść do omówienia samej gry.

Nowych rozwiązań w Kupcach i Budowniczych mamy trzy sztuki. Pierwszym są towary. Towary to dobra dostępne oczywiście w miastach, co jest zaznaczone na klockach dostępnych w dodatku. Podczas wyłożenia klocka z towarem nie dzieje się nic szczególnego. Zaczyna on działać dopiero w momencie ukończenia miasta. Punkty za teren są przydzielane standardowo, dla właściciela miasta, natomiast towary zgarnia osoba, która położyła klocek kończący miasto z towarami, bez względu na to, czy ma na tym terenie marker, czy tez nie. Ilość zebranych towarów ma znaczenie na końcu gry. Sprawdza się kto ma najwięcej towarów danego rodzaju (są trzy towary – wino, sukna i zboże) i przyznaje tej osobie 10 punktów. Co prawda instrukcja uznaje również remisy w ilości towarów do punktowania, jednak warto trochę zaostrzyć kryterium. Ludzie bardziej się wtedy starają.

Drugą nowością jest Budowniczy. Jest to nowy pionek, który można wystawić na drodze lub w mieście, ale tylko pod warunkiem, że mamy na tym terenie już jakiś swój marker. Budowniczy pozwala na wykonanie dodatkowego ruchu, jeśli gracz dołoży klocek do terenu, na którym znajduje się tenże pionek. Dzięki temu gracz dostaje szansę na szybsze ukończenie dużej budowli, a niekiedy wykorzystanie Budowniczego w ogóle decyduje o tym czy uda się ją ukończyć. 

Nowość numer trzy to…Świnia. Taka mała chrumkająca. Świnię, a właściwie Świnkę, wystawia się na łąkach. Tak jak w przypadku Budowniczego pionek ten wystawia się tylko w przypadku, gdy na tym terenie stoi już pionek gracza. Świnka działa tylko w momencie, gdy jej właściciel ma całkowitą kontrolę nad łąką. Posiadanie owego zwierzęcia na łące podnosi wartość punktową za ukończone miasta sąsiadujące z tym terenem.

Pamiętać należy o tym, że zarówno Świnia, jak i Budowniczy nie są liczeni jako markery podczas sprawdzania, który gracz wystawił więcej znaczników celem kontrolowania danego obszaru.

Carcassonne: Kupcy i Budowniczowie dorzuca również kilkanaście nowych płytek. Przyznać trzeba, że wyobraźnia osób tworzących rysunki terenu, wzbija się na niespotykany pułap. Cuda jakie tam znajdziemy potrafią wprowadzić niezłe zamieszanie na planszy.

Wykonanie dodatku jest oczywiście porządne. Nie zmienia się tu nic, więc nie można się do niczego przyczepić. Pozachwycam się jeszcze tylko płóciennym woreczkiem, naprawdę rewelacyjna sprawa, i wystarczy. Wydawnictwo Albi Polska dołożyło oczywiście do zestawu polską instrukcję, nie ma więc konieczności przebijania się przez słowo pisane naszych południowych sąsiadów.

Carcassonne: Kupcy i Budowniczowie zmienia rozgrywkę w sposób znaczący. Możliwość wykonania podwójnego ruchu, czy profity płynące z zamknięcia cudzego miasta potrafią diametralnie zmienić sytuację na torze punktowym. Muszę też wspomnieć o fakcie wydłużenia czasu rozgrywki. Jakby nie patrzeć, dodatek dorzuca kilkanaście klocków, a więc w trakcie gry jest więcej tur. Grając w 6 osób w podstawkę i oba dodatki, potrafiliśmy przesiedzieć nad jedną partią nawet 2,5 godziny. No ale to dlatego, że ludzie niesamowicie wręcz kombinowali.

Tak jak w przypadku pierwszego rozszerzenia, Kupcy i Budowniczowie są raczej skierowani do osób, które chętnie grają w Carcassonne. Ci, którzy nie są pozytywnie nastawieni do tej gry, nie zmienią swojego zapatrywania dzięki temu dodatkowi. Tym, którzy lubią poukładać klocki, gorąco polecam. Uwaga jednak na wydłużenie czasu gry.

Ocena końcowa: 7/10

Plusy:
+ płócienny woreczek
+ nowe pionki i klocki
+ taki fajny woreczek
+ polska instrukcja
+ wspominałem już o płóciennym woreczku?

Minusy:
- czas gry potrafi się mocno wydłużyć
- gra może przestać być szybka i zmieni się w ostre kombinowanie

Dziękujemy wydawnictwu Albi Polska, za udostępnienie egzemplarza gry do recenzji.

Carcassonne: Kupcy i Budowniczowie (edycja polska)

Gatunek gry: strategiczna
Wydawca: Hans im Glueck
Dopuszczalny wiek graczy: od 8 lat
W pudełku:
  • 24 nowe żetony planszy
  • 20 żetony dóbr
  • 6 budowniczych
  • 6 świnek
  • 1 torba wykonana z materiału do przechowywania żetonów
  • polska instrukcja
Cena sugerowana producenta: 54,95 zł


blog comments powered by Disqus