Recenzja gry "Automobile"

Autor: Ta Aina
Korekta: Gruszmen
6 lipca 2011

Automobile, to bardzo ciekawa gra ekonomiczna jakich mało na polskim rynku.  Osadzona jest w realiach początków kapitalizmu XX, a gracze wcielają się w role przedsiębiorców początku przemysłu samochodowego. Tak samo jak pionierzy kapitalizmu muszą budować fabryki, produkować samochody, ale również dbać o sieć sprzedaży i walczyć z niewidzialną ręką rynku za którą stoją pozostali uczestnicy. Autorem gry jest ceniony projektant Martin Wallace, którego specjalnością są gry bardzo dobrze oddające rzeczywistość. Do jego poprzednich tytułów należą między innymi Boże Igrzysko czy Strugle of Empires. Gra zdecydowanie należy do gier ambitnych - bardzo złożonych i dających bardzo dużo satysfakcji a co za tym idzie z bardzo dużą regrywalnością. Na polskim rynku mamy okazje się z nią zapoznać dzięki wydawnictwu Phalanx Games Polska.

Automobile
bardzo ciekawie oddaje klimat początków XX wieku i można dowiedzieć się z niej sporo ciekawostek na temat realiów budowy kapitalizmu. Na przykład to że pierwsze linie produkcyjne aut były nie rentowne ze względu na galopujący postęp technologiczny – co oczywiście zostało przełożone na mechanizm gry. Tak samo w grze fabryki produkujące określone modele samochodów po pewnym czasie zaczynają przynosić straty. Ważną decyzją jest zatem nie tylko zbudowanie fabryki, ale wyczucie momentu w którym ją zamknąć – a to czasem boli zwłaszcza że sporo w nie zainwestowaliśmy. Gra nie polega na samym budowaniu fabryk a na kompleksowej obsłudze całego procesu produkcji i sprzedaży aut. Tak jak w prawdziwym kapitalizmie samo wyprodukowanie produktu to żadna sztuka - sztuką jest sprzedać go w najkorzystniejszej cenie, a w sytuacjach dużej konkurencji sprzedać go w ogóle.
Klimatu epoki dodaje fakt że możemy korzystać z pomocy prawdziwych postaci historycznych takich jak pionier masowej produkcji Henry Ford, mistrz zarządzania Alfred P. Sloan, założyciel koncernu swojego imienia Walter Chrysler czy sprzedawca wszech czasów Charles Howard, który podobno swojego czasu był sprzedawcą co ósmego samochodu sprzedawanego w Kalifornii.

Pierwsze wrażenia

Gra wydana jest bardzo porządnie.  W foliowym opakowaniu pudelka jest wkładka z polskim tłumaczeniem tylnej jego części, całe pudełko jest jednak w oryginale. W pudełku nie ma wypraski, ale elementy popakowane są w woreczki strunowe. Drobnych elementów gry jest sporo, są również porządnie wykonane, ale bez zbędnych dodatków. Plansza jest bardzo dobrze wykonana i sprawia wrażenie takiej co to wiele rozgrywek wytrzyma. Sama szata graficzna gry może zachwycić. Smaczki i detale  jakimi zostaliśmy uraczeni wprawi w podziw również osoby, które nie darzą szczególnym sentymentem starych aut i samego klimatu ameryki początku XX wieku. Pierwsze wrażenie jest bardzo pozytywne, zdecydowanie ma się odczucie dobrze wydanych pieniędzy, a warto tu dodać że gra nie należy do tanich.
Gdy jednak przestajemy patrzeć na plansze jak na obrazek rzuca się w oczy jej bardzo duża złożoność. Na planszy znajduje się aż 10 typów pól – pola tur, tor faz, pola handlowców, pola pożyczek, pola rynku, pole kosztów, pola postaci, znaczniki reklam... Jednak z góry mówię że nie należy wpadać w przedwczesną panikę. W pudełku znajduje się również szesnasto-stronicowa polska instrukcja która na pierwszy rzut oka wygląda bardzo przyjemnie. Na początku wydaje się że gra jest dużo bardziej skomplikowana niż jest w rzeczywistości. Jest ona dość złożona jednak nie można o niej powiedzieć że jest trudna czy ma zawiłe i niezrozumiałe zasady.  Ma ich dużo, ale  są bardzo spójne. Tłumaczenie wszystkich zasad osobom, które nie zapoznały się z instrukcją zajmie z pewnością kawał czasu i z góry uprzedzam że może przerazić słuchaczy. Aż tyle zasad? Tak różne czynności jak budowanie fabryk, sprzedawanie, zatrudnianie sprzedawców, wybór segmentu rynku, decyzje zarządu, reklama... Jednak zaraz po rozpoczęciu gry wszyscy doskonale wiedzą co mają robić, a wydające się na początku bardzo skomplikowanymi zasady stają się jasne i logiczne. Proponuje zatem zmusić każdego z graczy do samodzielnego przejrzenia instrukcji, a przed rozgrywką powtórzyć tylko zasady.

Rozgrywka

Z grami ekonomicznymi jest tak, że albo je się uwielbia,  albo darzy głęboką antypatią. Głównymi zarzutami stawianymi tego typu grom jest konieczność bezustannego liczenia. Wydawać by się mogło że dobrze przemyślana strategia wymyślona w pierwszej turze i gorączkowe przeliczanie, każdego wydanego (tfu zainwestowanego) dolara jest jedynym sposobem na wygraną. Jednak z Automobile jest zupełnie inaczej. Owszem trzeba mieć dobrze ułożoną strategię, ale trzeba ją dostosowywać do zmiennych warunków na rynku i myśleć bardzo kompleksowo.
A nie jest to łatwe i część graczy na koniec rozgrywki na pewno zostanie z mniejszą ilością gotówki niż zaczęła. Cóż kapitalizm... Należy nastawić się na to że gra jest raczej o tym jak nie zbankrutować, a nie o tym jak zbić fortunę – choć widziałam graczy, którym się to udało.
Niewątpliwie gra należy do gier złożonych i zdecydowanie dla starszych graczy, jednak czas rozgrywki nie jest bardzo długi (2-3 h) – co nie znaczy że nie jest to czas bardzo intensywny. W grze bardzo ważne jest to by mieć całościową strategię i nie skupiać się na jednym działaniu – jeśli budujesz fabrykę musisz myśleć już o tym jak sprzedać samochody. Jeśli zatrudniasz sprzedawców musisz mieć dla nich towar do sprzedania.
Niewidzialna ręką rynku są w tym przypadku nasi konkurenci, których działania mimo że nie mogą być bezpośrednio wymierzone w nas mogą nieźle popsuci nam plany. Mimo iż nie możemy spalić fabryki konkurenta, to wyprodukowanie nowocześniejszej linii samochodów czy fabryki produkującej ten sam typ aut może skutecznie popsuć mu krew, a właściwie stan portfela. Fajne jest to że nie gra się każdy sobie i nie zamyka się w swoim świecie strategii, a gra się zdecydowanie razem z innymi.

Podsumowując, gra w swojej kategorii czyli gier ekonomicznych jest bardzo dobra, ma wszystkie elementy, które są potrzebne do szczęścia graczom lubiącym ten gatunek. Na marginesie mówiąc ja i moi znajomi od pierwszej gry staliśmy się fanami. Jest również bardzo ładnie wydana, co nie zawsze idzie  parze z „ambitnymi” zasadami, które niewątpliwie Automobile posiada. Dla miłośników gatunku jest rewelacyjna. Polecam ją również innym graczom, których już trochę znudziło rzucanie kostką, bo warto, jednak dla osób które dopiero zaczynają przygodę z grami planszowymi może być odrobinę zbyt ciężka, ale z drugiej strony dla tak dobrej gry warto zaryzykować i sprawdzić.

Dziękujemy wydawnictwu Phalanx Games Polska za udostępnienie egzemlarza gry do recenzji.

Ocena ogolna: 8/10

Zalety
+    mechanika i rozgrywka świetnie oddające klimat epoki
+    bardzo satysfakcjonująca
+    bardzo ładna / stylowa grafika
+    nie jest to gra dla każdego, a dla troszkę bardziej wyrobionych graczy


Wady:
    plansza mogłaby by być odrobinę bardziej intuicyjna
    nie jest to gra dla każdego, a dla troszkę bardziej wyrobionych graczy



 

Automobile

Premiera gry: 23 maj 2011
Gatunek gry: ekonomiczna
Wydawca: Phalanx Games Polska
Liczba graczy: 3-5 osób
Czas gry: 120 min.
Dopuszczalny wiek graczy: 12+
W pudełku:
  • 1 kartonowa plansza do gry,
  • 10 znaczników graczy,
  • 16 znaczników popytu,
  • 140 znaczników samochodów,
  • 40 znaczników handlowców,
  • 30 znaczników fabryk,
  • 5 znaczników fabryk części,
  • 13 znaczników zamkniętych fabryk,
  • 50 czarnych kostek straty,
  • 40 białych kostek Badań i Rozwoju,
  • 3 znaczniki reklamy,
  • 4 znaczniki obniżki,
  • 6 znaczników postaci,
  • 2 czarne znaczniki tury i fazy,
  • papierowe pieniądze,
  • płócienny woreczek,
  • instrukcję w polskiej wersji językowej.
Cena sugerowana producenta: 169,95 zł


blog comments powered by Disqus