Gra planszowa pod choinkę - edycja 2007

Autor: Aldarus, Gambit, Gruszmen
9 grudnia 2007

Idą święta, idą święta. Jest to jeden z najwspanialszych momentów w roku, zwłaszcza gdy od wieczerzy Wigilijnej biegniemy pod choinkę. Potrząsamy pakunkami, po czym nerwowo odpakowujemy. Ale zanim do tego dojdzie wszyscy musimy się namęczyć i zdrowo napocić, aby wybrać prezent, który się spodoba. Zapewniam was (wiem to z doświadczenia) sprawa nie jest taka łatwa, jakby się mogło wydawać.

Gra planszowa wydaje się być idealnym prezentem - nie można grać w nią w pojedynkę, zatem zapewnimy osobie obdarowywanej miłe spędzenie czasu w rodzinnym (lub przyjacielskim) gronie. Powstaje jednak pytanie - w który tytuł wybrać? Jaka gra się spodoba? W redakcji przeprowadziliśmy małą burzę mózgów, której efektem jest niniejszy artykuł. Gry możecie zakupić w naszym sklepie.


Prawo Dżungli
Jakiś czas temu, polecilibyśmy grę Jungle Speed. Niestety nakład tejże został wyprzedany w każdym chyba zakątku świata. Na szczęście powstała gra właściwie identyczna. Zwie się Prawo Dżungli. Idea jest prosta. Gracze wykładają karty na stół. Jeśli pojawią się dwie identyczne, należy jak najszybciej złapać drewniane berło stojące na stole. Kto się spóźni, zgarnia karty zwycięzcy. W grze chodzi o pozbycie się swoich kart. Dlaczego jest to prezent idealny? Bo jest tani – kosztuje trochę poniżej 30 złotych. Dodatkowo grać w Prawo Dżungli może ogromna liczba osób. Zabawy jest mnóstwo, a śmiechu jeszcze więcej. Jest to jedna z niewielu gier, gdzie z pomyłek śmieje się przede wszystkim osoba, która je popełnia.


Wysokie Napięcie
Czy gra w elektryfikację może być ciekawym prezentem gwiazdkowym? Oczywiście, że tak! Jest to gra o prostych zasadach przeznaczona dla dwóch do sześciu graczy i znakomicie odzwierciedla proste mechanizmy ekonomiczne.
Gracze starają się możliwie szybko i tanio zaopatrzyć w energię elektryczną jak największą ilość miast. W tym celu trzeba dysponować surowcami, które będą zasilać elektrownie. Możemy zainwestować w elektrownie węglowe, atomowe lub zasilane ropą naftową. A może w bardziej ekologiczne spalarnie odpadów? Można też budować elektrownie wiatrowe. Jednak mechanizm budowy elektrowni oparty jest na licytacji - przyprawi to wszystkich graczy o dodatkowy zastrzyk adrenaliny.
Wysokie Napięcie gwarantuje wspaniałą rozrywkę dla całej rodziny - zdobyło nagrodę Gra roku 2007.


Osadnicy z Catanu
Kolejna pozycja,o której należy wspomnieć, bo polecać specjalnie jej nie trzeba, to Osadnicy z Catanu. Gra handlowo-ekonomiczno-strategiczna dla trzech do czterech osób. Idea prosta. Zasiedlić wyspę. W tym celu trzeba budować odpowiednio swoje osady, aby mieć dostęp do surowców. Bez surowców, nie ma rozwoju. Jeśli nie mamy surowców, trzeba albo ugadać się z sąsiadami, albo mieć dostęp do punktów wymiany. Gra sympatyczna i leciutka, a jej jakość może potwierdzić wyróżnienie - Gra roku 2005.
Jeżeli osoba, dla której szukacie prezentu ma już Osadników, to warto wziąć Żeglarzy z Catanu – jeśli ich nie ma, to należy najpierw kupić Osadników ponieważ Żeglarze nie są samodzielną grą, a jedynie rozszerzeniem możliwości pierwszego tytułu.


StarCraft: The Board Game
Gra jest planszową konwersją komputerowego hitu sprzed lat. Starcraft to klasyka gier RTS. Teraz w swojej planszowej postaci zbiera świetne recenzje graczy. Dynamiczna rozgrywka, kapitalne wykonanie i przejrzyste zasady. Wszystko razem sprawia, że tak jak mieliśmy do czynienia z hitem na komputerach, tak teraz mamy hit na planszy. Oczywiście Starcraft z racji swojego ogromu (ponad 180 figurek) i jakości wykonania również kosztuje niemało. To pozycja, na którą trzeba wysupłać powyżej 200 złotych. Jednakże, gra jest całkowicie warta swojej ceny i na pewno zapewni Wam niesamowite wrażenia.

Here I Stand
Jest to tytuł dla miłośników gier historycznych - gra opowiadająca o 25 latach politycznych i religijnych konfliktów w Europie na początku XVI wieku. Gra obejmuje okres, gdy historię świata kształtowały takie postacie jak Marcin Luter, Henryk VIII (ten od wielu żon ;-) ), Sulejman Wspaniały, Ferdynand Magellan, Herman Cortez czy Mikołaj Kopernik. Wszystkie te postaci (i wiele innych) spotkamy w Here I Stand. A oferuje ona naprawdę wiele - mamy tu debaty religijne, ekskomuniki, wielkie odkrycia geograficzne, epickie bitwy, działania algierskich korsarzy... Gra została oparta na dobrze znanej i sprawdzonej mechanice kart (CDG) w połączeniu z systemem pól (point to point). Jest przeznaczona dla trzech do sześciu graczy – jest więc idealnym prezentem dla grupy przyjaciół, których łączy wspólne hobby. Więcej na temat tego tytułu znajdziecie w dostępnej na stronach Gildii recenzji.


To już wszystko. Mamy nadzieję, że wśród prezentowanych tytułów odnajdziecie ten właściwy. Możemy obiecać - nie zawiedziecie się na żadnej z tych gier.


blog comments powered by Disqus