
Obecnie, aby zaistnieć na rynku gra planszowa potrzebuje czegoś ekstra. Może to być fakt, że gra bazuje na filmie, książce, czy grze komputerowej. Może to być niesamowicie dopracowane wykonanie. A może też być niezwykły pomysł i ciekawa mechanika. Szczególnie napracować się w tej kwestii musi nowe wydawnictwo, które pojawia się na rynku ze swoją pierwszą grą planszową. Takim właśnie świeżym mięskiem, które trafiło w moje zakrzywione szpony był
Prime Suspect: Tajemnice Vileburga wydawnictwa EVS Education. Zapraszam do lektury
recenzji.