Recenzja gry karcianej „Wyspa Kwitnącej Wiśni”

Autor: Marta Jakubek
Korekta: Marta Kononienko
10 sierpnia 2017

„Wyspa Kwitnącej Wiśni”


Wszyscy znamy Monopoly. Na jego bazie powstało mnóstwo podobnych gier licytacyjnych i pomyśleć by można, że nic nowego już w tych klimatach nie powstanie… Chyba że przeniesiemy się do Japonii i spróbujemy stworzyć metropolię dla samego cesarza!

Koncept i oprawa graficzna od razu zachęcają do wkroczenia w progi pięknych japońskich ogrodów i planów powstających aglomeracji. Przy Wyspie Kwitnącej Wiśni można się poczuć jak prawdziwy architekt, a przy okazji solidnie pogłówkować.

Zadanie od cesarza

Przenieśmy się wyobraźnią na piękną wyspę Honsiu. Cesarz Japonii postanawia zasiedlić kolejne połacie swojego królestwa, jednak przepełnieni pychą architekci rozpoczęli bezowocne kłótnie co do najlepszego projektu. Cesarz ogłasza konkurs, by wyłonić zwycięzcę. Architekci muszą więc zaprezentować swoje projekty i zdecydować, kto ostatecznie upiększy swoim pomysłem wyspę Honsiu.


Autorem gry jest pochodzący z Finlandii Kalle Malmioja, którego grafika jest stylowa i z pewnością pomoże nam wcielić się w rolę prawdziwych japońskich architektów.

Zawartość pudełka

Pudełko zawiera standardowe wyposażenie gracza. Mamy do dyspozycji jeden duży plik kart, z których 6 to karty początkowe, 60 to karty architektów oraz 8 kart specjalnego punktowania, 5 kart kolejności i wreszcie 5 kart podsumowania punktacji. Na początku gry trzeba je odpowiednio rozdzielić - każdy gracz dostaje po równo odpowiednią ilość kart z każdej kategorii Reszta kart architektów stanowi pulę, z której gracze czerpią w trakcie rozgrywki. Projekt samych kart jest jasny, ale i wizualnie atrakcyjny, nie ma więc mowy o pomyłkach w czasie gry. Twórcy wyposażyli Wyspę Kwitnącej Wiśni także w drewniane kostki zasobów stanowiące o dostępie materiałów do produkcji. Dodatkowo podsumowanie punktacji można zapisywać na specjalnych bloczkach kartek, które ułatwiają spisanie wszystkich zasobów naszego aglomeracyjnego projektu.

Rozgrywka architektów, czyli jak zaprojektować miasto

Gracze nieobeznani z karciankami mogą dojść do wniosku, że instrukcja Wyspy Kwitnącej Wiśni, choć bardzo szczegółowa, jest mocno zawiła w swoich zasadach. Przy pierwszej lekturze gra może wydawać się skomplikowana, ale najlepiej będzie nie zrazić się i po prostu zacząć grać. Okazuje się, że w miarę trwania rozgrywki zasady stają się o wiele łatwiejsze, a stąd niedaleko już do czerpania przyjemności z budowania i układania miejskich kombinacji. Zawsze można też zeskanować kod QR i zobaczyć wideoinstrukcję gry, która bardzo ułatwia sprawę.

Są dwa warianty gry - jedna przeznaczona jest dla dwóch graczy, a druga dla większej liczby i są między nimi pewne różnice. W wersji dwuosobowej ze stosu wybierane są 2 karty tworzące parę. Potem gracze dokładają po 1 karcie zakrytej, co tworzy 2 pary. Gracz z odkrytą kartą o większej wartości wybiera jedną parę, z której wyłania jedną kartę i przechodzi do fazy projektowania. Drugi gracz dostaje wtedy drugą parę, ale może posłużyć się kostkami zasobów, żeby niecnie przejąć zwycięską dwójkę. Tak rozgrywa się runda za rundą.


W wersji na więcej osób rozdawane są karty kolejności, wedle których gracze zagrywają jeden po drugim po jednej karcie architekta, której wynik można podbić kostką zasobu. Po obliczeniu wyników powstaje nowa kolejność, według której gracze wybierają jedną z kart zagranych w tej fazie i przechodzą do projektowania.


Co prawda, gra nie wprowadza zbyt dużej interakcji między uczestnikami, ale ma za to mnóstwo innych zalet. Jedną z nich jest strategiczne myślenie i dobre planowanie, aby odpowiednio ułożyć karty architektów. Może to być powodem do niejednej bolączki, ale warto napocić się intelektualnie i podjąć rozlicznych wyzwań projektowych, szczególnie gdy projekt aglomeracji rozrasta się i tworzy imponujący widok. Warto też dodać, że Wyspa Kwitnącej Wiśni jest szalenie wciągająca. Kolejne rundy tylko wzbogacają nasz projekt miasta - nic więc dziwnego, że gracz chce zobaczyć jeszcze więcej, udoskonalając projekt, dopieszczając jego szczegóły i zbierając więcej punktów.


Gra trwać może ok. 30 min przy rozegranych średnio dwunastu rundach. Jest to czas zupełnie wystarczający, choć w zależności od liczby uczestników można bawić się znacznie dłużej. Rozwiązanie konkursu na projekt dla cesarza następuje przy końcowym podsumowaniu punktacji.

Cena

W zależności od sklepu cena za grę może wynosić ok. 50 złotych, co jest raczej ceną standardową dla gier o takiej zawartości. Nie ulega jednak wątpliwości, że można śmiało skusić się na zakup, bo gra doskonale sprawdza się zarówno dla bardziej kameralnych rozgrywek, jak i zabawy w większym gronie rodziny czy znajomych. Na taką w pełni profesjonalną i atrakcyjną grę warto wydać nieco ze swoich funduszy.

Podsumowanie

Na zakończenie trzeba przyznać, że dzięki Wyspie Kwitnącej Wiśni można się nieźle zabawić w architektów. Gra wymaga strategicznego myślenia i wyobraźni, co daje jej spory potencjał do przyciągania zainteresowania nowych graczy. Po czasie zasady stają się łatwe do opanowania, a projektowana aglomeracja pochłania bez reszty. To chyba efekt, którego życzył sobie twórca gry, ale najlepiej przekonać się o tym samemu. 

Wyspa Kwitnącej Wiśni

Gatunek gry: karciana
Wydawca: Lucrum Games
Liczba graczy: 2-5 osób
Czas gry: ok 30 min.
Dopuszczalny wiek graczy: 8+
Cena sugerowana producenta: 55,9


blog comments powered by Disqus