"Ulm" - recenzja gry planszowej

Autor: Korni
Korekta: Damian "Nox" Lesicki
18 maja 2017

Strategia dla każdego!

Ulm, to miasto na południu Niemiec, które swoją historią sięga aż IX wieku. Gra zabiera nas w czasy średniowieczne, kiedy Ulm jest w największym rozkwicie. Budując wieżę katedry, czyli najważniejszego budynku miasta, przenosimy się w czasy rywalizacji o wpływy i ciężar sakiewki.

O co chodzi?

Zbierając od 2-6 graczy, możemy rozegrać fascynującą rozgrywkę w średniowiecznym klimacie. Każdy z uczestników gry musi dbać o kilka ważnych aspektów: drogę po rzece na planszy oraz wykonywanie odpowiednich akcji, dzięki którym zwiększamy swoje wpływy w mieście. Podczas rozgrywki zbieramy punkty zwycięstwa, które decydują o naszej wygranej. Ważna jest więc odpowiednia kalkulacja posiadanych zasobów i trafne wybieranie akcji.

Co w pudełku?

W opakowaniu dostajemy: katedrę do złożenia, żetony wieży, barki w kolorach graczy, herby rodowe i pieczęcie, monety, karty, herby miejskie, żetony potomków, kafelki akcji, żetony wróbli Ulm, instrukcję i kronikę miasta. Plansza jest barwna, składa się z wielu elementów i to ona stanowi najtrudniejszą do rozwikłania w grze zagadkę. Sekcje nie są jasno od siebie oddzielone, a trzeba przyznać, że Ulm składa się z kilku ważnych segmentów. Mamy tutaj miejsce dla katedry, gdzie budujemy wieżę, część przeznaczoną na zarządzanie akcjami, rzekę, po której przemieszczamy łódki, tarcze miast, w których posiadanie możemy wejść, nadbrzeże z dodatkowymi akcjami, sekcję na umiejętności postaci oraz karty. Przy tylu różnorodnych elementach konieczne jest sięganie do instrukcji w celu identyfikacji poszczególnych pól. Wykonanie komponentów gry: kart, żetonów czy łódek jest porządne. Kartonowa katedra, którą składamy na planszy jest miłym zaskoczeniem i ciekawie wygląda na jej kolorowym tle. Szkoda tylko, że jest to jedyny taki element gry – dodanie jeszcze paru budynków do złożenia pozwoliłoby na lepsze wyróżnienie Ulm pośród innych planszówek.

Zasady grania

Celem gry jest uzyskanie jak największej ilości punktów zwycięstwa. Każda gra składa się z 10 rund, na które przypadają po trzy akcje. Na początku każdej tury gracz losuje kafelek akcji, który musi wsunąć w sekcję akcji tak, aby uzyskać jak najkorzystniejszy efekt dla siebie – szereg, który wybierze oznacza akcje do spełnienia. Do wyboru mamy: przemieszczanie się po Dunaju, wyczyszczenie pól akcji (czyli zabranie dla siebie kafelków), dobranie monety, zakup pieczęci (umieszczenie swojej pieczęci w kwartale miejskim, w którym znajduje się barka – co skutkuje dodatkowymi przywilejami) i wykupienie karty. Każda podjęta przez nas akcja przynosi różne korzyści: wyczyszczone akcje mogą nam się przydać do wymiany ich przy innej okazji, płynięcie na rzece pozwala na dotarcie do dzielnic z lepszymi bonusami, a z kolei karty można składać w zestawy i budować z nich przewagę punktową. Nie bez znaczenia są także pieczęcie, dzięki którym możemy przejmować kontrolę nad częściami miasta, otrzymywać dodatkowe monety lub punkty od naszych rywali. Mnogość akcji i możliwości, jakie ze sobą niosą wpływają na atrakcyjność rozgrywki i dają pewność, że nigdy nie rozegramy partii tak samo. Warto testować różne strategie: inwestować w przesuwanie się po rzece albo postawić na zakup dzielnic. Każde z podjętych działań mają swoje plusy i minusy. Losowanie akcji z worka lub dobieranie kart wprowadzają element przypadku, więc poza strategicznym myśleniem przyda nam się także odrobina szczęścia.

Czy gra jest warta ceny?

Zdecydowanie tak. Zawartość pudełka jest zadowalająca, jakość elementów solidna. Cena od 130 do 150 złotych nie jest więc zaskoczeniem, gdy dostajemy taką ilość materiałów. Prócz instrukcji mamy także historię miasta z odnośnikiem do prawdziwej informacji turystycznej, a karty są w kilku różnych językach.

Podsumowując

Ulm to planszówka na wiele godzin zabawy. Dzięki swojej złożoności pozwala na rozegranie każdego podejścia w inny sposób. Historyczny klimat i estetyka komponentów zapewniają nam przyjemną grę. Jedynym mankamentem jest to, że plansza nie jest jasno objaśniona i to z jej powodu trzeba zaglądać wiele razy do instrukcji, aby zrozumieć w pełni mechanizm gry. Ulm nadaje się jednak zarówno dla początkujących, jak i zaawansowanych fanów strategii (można rozegrać ją także na trudniejszym poziomie). Pozwala zarówno na rozwijanie strategicznego myślenia, jak i na dobrą rozrywkę w gronie przyjaciół.

Ulm

Premiera gry: 1 czerwiec 2017
Gatunek gry: strategiczna
Wydawca: Sharp Games
Liczba graczy: 2-4 osoby
Czas gry: ok. 45 minut
Dopuszczalny wiek graczy: od 8 lat
W pudełku:
  • 1 plansza
  • 1 katedra z Ulm
  • 12 żetonów katedry
  • 1 kafel przysięgi
  • 50 żetonów akcji
  • 4 barki w 4 kolorach
  • 52 pieczęcie, po 13 w 4 kolorach
  • 12 herbów rodowych, po 3 w 4 kolorach
  • 33 karty
  • 8 żetonów potomków
  • 26 żetonów monet
  • 30 żetonów wróbli
  • 1 płócienny worek
  • 1 skrót zasad
  • 1 instrukcja do gry
  • 1 kronika Ulm (z szczegółowymi informacjami dot. gry)
Cena sugerowana producenta: 159,95


blog comments powered by Disqus