DZIAŁY

SKLEP.GILDIA.PL

Laurell K. Hamilton. Anita Blake #3 - Cyrk potępieńców.
Dostępność: 24h
Cena: 26,90 zł  29,90
Andrea Morandi. U2. The Name Of Love. Inspiracje, znaczenia i historie tekstów U2.
Dostępność: 1-2 dni robocze
Cena: 35,90 zł  39,90
Mary Balogh. Uwieść Anioła.
Dostępność: 1-2 dni robocze
Cena: 29,50 zł  32,80

BANNERY

Gildia > Gildia Gier Planszowych > Gry planszowe > Doctor Lucky Ambivalence Pack, The > Recenzja gry The Doctor Lucky Ambivalence Pack


Recenzja gry The Doctor Lucky Ambivalence Pack

Data publikacji artykułu: 13 marca 2006
Autor: Adam Waśkiewicz
okładka

Są ludzie, wobec których po prostu nie da się być obojętnym - albo się ich kocha, albo nienawidzi. Wielcy politycy, gwiazdy ekranu, bogaci biznesmeni, postacie z pierwszych stron gazet - wszyscy oni przyciągają uwagę mas. Jednak nikt nie może się pod tym względem równać z J. Robertem Luckym - każdego dnia miłośnicy gier planszowych na całym świecie chcą albo przedwcześnie zakończyć żywot sławnego Doktora Szczęściarza, albo wprost przeciwnie - zawzięcie rywalizują o to, kto zdoła ocalić jego życie na pokładzie tonącego transatlantyku.

Kill Doctor Lucky i Save Doctor Lucky to chyba najbardziej znane gry wydawnictwa Cheapass Games, zdobyły one nie tylko uznanie graczy z całego świata, ale także przyniosły ich autorowi prestiżowe nagrody. Kolejne ich wydania obfitowały w dodatkowe, opcjonalne zasady, pozwalające zapobiec monotonii rozgrywki i wzbogacić zestaw dostępnych graczom możliwości - na przykład oprócz czajenia się na doktora przechadzającego się po swojej posiadłości, mogli skrytobójczo mordować także innych graczy, jednak nawet pomimo takich urozmaiceń rozgrywki w końcu musiały w końcu stać się powtarzalne, zmniejszając zainteresowanie graczy tymi tytułami, skłaniając ich do rezygnacji z mordowania starego doktora w wiktoriańskiej posiadłości czy ratowania go z pokładu transatlantyku. W jaki sposób firma Cheapass postanowiła przywrócić świeżość swoim sztandarowym tytułom i na nowo zainteresować graczy postacią Doktora Szczęściarza? Nic prostszego jak zamienić miejsca akcji i przenieść morderstwo na pokład statku przemierzającego bezkres Atlantyku, a ratowanie doktora przed niechybną śmiercią - do wielkiego domu pełnego bogato wyposażonych pokoi i tajemniczych zakamarków.

Tak powstał Doctor Lucky Ambivalence Pack - nie jest on odrębną grą samą w sobie, a raczej nakładką, rozszerzeniem do dwóch wcześniejszych tytułów, dlatego też do rozgrywki wymaga posiadania już któregoś z nich. Na zestaw składa się dwustronna plansza i opis dodatkowych zasad gry - za cztery dolary nie dostaniemy nawet pudełka, całość zapakowana jest jedynie w kopertę z gustownym nadrukiem, ale wydawca wyszedł zapewne ze słusznego założenia że kupując to rozszerzenie musimy już przecież posiadać oryginalnie zapakowane gry, więc nie ma sensu narażać graczy na niepotrzebne koszty - firma Cheapass nie bez przyczyny słynie z wydawania gier jak najtaniej. Choć sama rozgrywka przebiega według reguł znanych nam z poprzednich tytułów o sławnym doktorze (odsyłam do ich recenzji) i wykorzystuje pochodzące z nich karty, to nowe zasady w połączeniu z zupełnie zmienionym układem pomieszczeń pozwolą graczom odejść od zakorzenionych schematów działania i spojrzenie na grę z nowej perspektywy.

Dodatek do Save Doctor Lucky przenosi graczy i doktora do Atlanty, do luksusowego Hotelu DuBois, w którym niespodziewanie wybuchł pożar. Podczas gdy zamyślony doktor przechadza się wśród szalejących płomieni, gracze muszą znaleźć sposób na ocalenie go od śmierci. Tutaj nie znajdziemy zbyt wiele nowych zasad - poszczególne pokłady zostają zastąpione przez skrzydła wielkiego hotelu, a jedyną istotną modyfikacją jest ta, że karty które normalnie mają zmienną wartością punktową zależnie od pokładu, na którgraczom ym zostaną zagrane (jak Mapa Statku) w tej wersji rozgrywki mają stałą wartość równą 3. Poza tym niektóre pomieszczenia mają zmienione nazwy (w końcu trudno znaleźć w hotelu Mostek czy Maszynownię), jest to jednak zmiana czysto kosmetyczna, i nie powinna wpływać w praktyce na przebieg rozgrywki.

Dużo ciekawiej przedstawia się rozszerzenie do Kill Doctor Lucky - tutaj akcja gry przenosi się na pokład SS Afgang, niezatapialnego (tym razem ponoć naprawdę) luksusowego okrętu. Tutaj oprócz zmiany nazw niektórych pokoi (na przykład zamiast Szklarni znajdziemy Kort do Squasha) wprowadzono dwie bardzo istotne zmiany zasad. Pierwsza z nich dotyczy linii wzroku - jako że na statku nie wszystkie ściany są proste, tak samo część drzwi jest dziwacznie wygięta - i przez nie właśnie nie można zajrzeć do sąsiednich pomieszczeń. W praktyce oznacza to, że niektóre pomieszczenia (konkretnie Sala Bilardowa i Jadalnia) są właściwie pewnymi miejscami na dokonanie mordu - jeżeli nie ma w nim innego gracza, nikt nie może zobaczyć próby zabójstwa. Druga zmiana daje każdemu z graczy jeden znacznik, którym ten może (w fazie mordowania, zamiast przeszukiwania pokoju lub podejmowania próby wysłania doktora na tamten świat) zamknąć jedne z drzwi na planszy. Wprawdzie nie blokują one w żaden sposób poruszania się ani graczy ani doktora, jednak przez zamknięte drzwi nie widać prób morderstwa. Ewentualnie znajdując się w zamkniętym pokoju gracz może otworzyć wszystkie zamknięte w nim drzwi, zwracając odpowiednie żetony graczom, którzy wyłożyli je na planszę. Tę drugą modyfikację autorzy dodatku proponują także zastosować w rozgrywkach Kill Doctor Lucky toczonych na tradycyjnej planszy - powinna ona zwiększyć częstotliwość popełniania prób morderstwa, a co za tym idzie - skrócić czas rozgrywki.

W połączeniu z całkiem sporą liczbą przejść pomiędzy pokojami, które nie umożliwiają śledzenie poczynań współgraczy (nie mówiąc już o niemal pewnych "strefach śmierci") ta wersja Killa musi być nieporównanie bardziej zabójcza niż standardowa. Niestety nie miałem jeszcze okazji wypróbować jej w praktyce, przypuszczam jednak, że już niedługo przetestuję zaproponowane tu zmiany. Strzeż się, doktorze - twój koniec jest już bliski!

Dziękujemy wydawnictwu Cheapass Games za udostępnienie gry do recenzji.