„Sushi Go!” - recenzja gry karcianej

Autor: Artur Sobala
Korekta: Damian "Nox" Lesicki
18 kwietnia 2017

Nie tylko dla fanów sushi 

Dziecko umazane czekoladą oraz małe kotki to najsłodsze widoki na świecie. A co, gdybyśmy cały ten urok chcieli zaprezentować pod postacią gry karcianej? Niewątpliwie taki zamiar mieli ilustratorzy odpowiedzialni za oprawę graficzną Sushi Go!, dzięki czemu powstało najładniejsze odzwierciedlenie m.in. wasabi i nigiri.

O co chodzi w grze?

W grze Phila Walkera-Hardinga gracze wcielają się w klientów baru sushi, którzy tworzą posiłek z dostępnych składników. Wszelkie kombinacje są inaczej punktowane, dlatego trzeba dobrze przemyśleć, co trafi na stół. Nie wolno także zapominać o deserze!

Słów kilka o oprawie graficznej oraz opakowaniu

Sushi Go! zapakowano do metalowej puszki, a więc nie ma mowy o zniszczeniu zawartości podczas transportu, np. w plecaku – nie uwzględniając, rzecz jasna, ekstremalnych przypadków. Gracze mogą mieć stuprocentową pewność, że zawartość będzie nienaruszona, a to jest niezwykle istotne, gdyż gra składa się ze 108 kart w niewielkim formacie sprzyjającym graniu w plenerze czy pubach.

Twórcy spisali się na medal, budując szczególny klimat poprzez obrazki oraz opis na spodzie opakowania. Na pudełku umieszczono ilustracje z gry, zwiastując oprawę graficzną, która jest jedną z najmocniejszych stron. Zdecydowanie znajdzie się sporo klientów, którzy kupią ten tytuł, ponieważ lubią sushi (albo jeszcze nie próbowali, ale mają to w planach) oraz stwierdzą, że grafiki bardzo cieszą oko. Naturalnie opinia wykwalifikowanego sprzedawcy oraz recenzja bardziej pomagają podjąć decyzję o kupnie, ale przecież część osób dokonuje zakupu na podstawie tych aspektów, nie znając mechaniki.

Mimo zachwytów związanych z wydaniem  nie można nie wypowiedzieć się krytycznie na temat rewersów: są one czerwone, mają logo oryginalnego wydawcy, czyli Gamewright, a na jednolitym tle zamieszczono liście, kropki i okręgi. Grafika ta zupełnie nie pasuje do tytułu i sprawia, to, że mozolnie budowany klimat lekko podupada.

Instrukcja oraz mechanika

Instrukcja składa się z kilku stron w niewielkim formacie, jednak mimo małych gabarytów udało się w niej szczegółowo wyjaśnić wszelkie reguły, popierając je przykładami. Ponadto dokładnie opisano działanie każdej z kart. Zapoznanie się z zasadami nie wymaga zbyt wiele czasu, a wytłumaczenie reguł znajomym zajmie zaledwie dwie minuty. Po za tym trzeba przetasować karty i rozdać, dlatego przygotowanie do gry jest niebywale krótkie. Biorąc to pod uwagę oraz przyglądając się długości rozgrywki, śmiało można rzec, iż ” jest krótką i dynamiczną karcianką. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby rozegrać kilka partii pod rząd, a więc świetnie sprawdzi się, kiedy ma się krótką chwilę na grę albo gdy przed większą planszówką lub po niej pojawi się ochota na coś dynamicznego.

Do tworzenia potraw może przystąpić od dwóch do pięciu osób. Każda otrzymuje karty, których liczba uzależniona jest od tego, ilu jest graczy. Spośród kart posiadanych na ręce należy wybrać jedną i położyć przed sobą zakrytą. Kiedy wszyscy dokonają wyboru, to należy je odwrócić, a kartoniki pozostałe na ręce podać przeciwnikowi z lewej strony. Czynności powtarza się tak długo, aż w dłoni nic nie zostanie. Gra trwa trzy rundy.

W 108 kartach znajduje się 8 różnych składników, a każdy z nich ma inne działanie. Niektórzy będą zbierać łatwe punkty za pomocą Nigiri, inni zaś mogą próbować budować o wiele lepiej punktowane kombinacje. Rozgrywka opiera się na bezustannym analizowaniu kart w ręce, jak i na stole, zwłaszcza u przeciwników. Czasem warto wziąć bezużyteczną dla siebie kartę, lecz jednocześnie zniszczyć plan przeciwnika. Nie jest to niebotyczne główkowanie, wywołujące parowanie mózgu, ale podczas zabawy zdecydowanie trzeba myśleć. Wymagana jest czujność, a także zapamiętywanie, gdyż widząc na ręce kilka kart tego samego typu, pojawia się szansa, że jedna z nich wróci jeszcze do nas. Im więcej osób, tym więcej zabawy, ponieważ spostrzegawczość musi być na większym poziomie, ale grając w dwójkę również można czerpać radość, a to za sprawą pomysłu twórców...

Gdy przy stole znajdują się dwie osoby, to autorzy (Peter Kinsley podpowiedział to Philowi Walkerowi-Hardingowi) proponują wprowadzenie gracza-widmo. Pierwszy gracz do swoich kart dobiera jedną z talii gracza widmo i musi wyłożyć składnik przed siebie, jak i przed widmo. To urozmaica rozgrywkę i pozwala lepiej planować ruchy.

Warta swej ceny?

REBEL.pl postawił na wysoką jakość wydania, co na pewno rzutuje na cenę. Metalowe pudełko zadowoli wymagających klientów, lecz przyczynia się do tego, że karcianka kosztuje 49,95 zł. Z pewnością wiele osób wolałoby mieć zawartość w kartonowym opakowaniu i zapłacić mniej. Jednak obecna forma sprawia, że tytuł wygląda wręcz kolekcjonersko i znacznie bardziej zdobi półkę ze zbiorem gier. Pamiętajmy też, że banknot z Kazimierzem III Wielkim, to nie majątek, a za wiele dobrze spędzonych chwil warto wydać nawet więcej. Zwłaszcza, że regrywalność stoi na wysokim poziomie.

Podsumowanie

Sushi Go! jest szybką karcianką, co sprawia, że osoba dłużej planująca swój ruch może usłyszeć od przyjaciół: „Dzisiaj?!”. Lekki temat oraz prostota zasad sprawiają, że warto ją wykorzystać do wprowadzenia w planszówkowy świat tych, którzy znają tylko Monopoly. Równocześnie starzy wyjadacze także powinni znaleźć radość w wykładaniu przed sobą Nigiri z jajkiem czy Pierożków Gyoza. Dobry tytuł dla każdego, bez względu na wiek, jak i poziom zaawansowania.

Sushi Go! (edycja polska)

Gatunek gry: karciana
Wydawca: Rebel
Liczba graczy: 2-5 osób
Czas gry: ok. 15 minut
Dopuszczalny wiek graczy: od 8 lat
W pudełku:
  • 14 kart Tempura
  • 14 kart Sashimi
  • 14 kart Pierożek gyoza
  • 12 kart 2 Futomaki
  • 8 kart 3 Futomaki
  • 6 kart 1 Futomaki
  • 10 kart Nigiri z łososiem
  • 5 kart Nigiri z kalmarem
  • 5 kart Nigiri z jajkiem
  • 10 kart Pudding
  • 6 kart Wasabi
  • 4 karty Pałeczki
Cena sugerowana producenta: 49,95


blog comments powered by Disqus