DZIAŁY

SKLEP.GILDIA.PL

Hellblazer - 11 - Łajdak u piekła bram.
Dostępność: 2-3 dni robocze
Cena: 62,90 zł  69,90
Craig Smith. Włócznia Przeznaczenia.
Dostępność: 1-2 dni robocze
Cena: 32,90 zł  36,65
Zemsta hrabiego Skarbka - Intergral.
Dostępność: 24h
Cena: 67,50 zł  75,00

BANNERY

Gildia > Gildia Gier Planszowych > Gry planszowe > Senator > Recenzja gry Senator


Recenzja gry Senator

Data publikacji artykułu: 21 stycznia 2005
Autor: Adam Wieczorek
okładka

Przyznam, że gry z serii Silver Line Fantasy Flight Games potrafią powalić na kolana. Nie dotyczy to oczywiście wszystkich produkcji ale wybranych perełek. Taką perełką jest z pewnością wydany niedawno Senator. Grę ciężko zaliczyć do planszowych, bowiem planszą staje się stół lub inny kawałek w miarę równej powierzchni, na której rozłożone są żetony. Tu znowu nazwa nie do końca oddaje to czym są w rzeczywistości. Część z nich przedstawia zwinięte zwoje, które stanowią wyznaczniki przegłosowanych debat, dwa przedstawiają laskę konsula, a jeden oznaczony jest nazwą Veto. Największa ilość żetonów reprezentuje tzw. agendy, czyli ustawy i wnioski, które jako Senatorowie będziemy chcieli przegłosować.

Do gry dołączona jest też talia kart. Część z nich stanowi 5 (dla każdego z graczy po 1) talii głosów, a pozostałe reprezentują zdarzenia losowe, które mają wpływ na rozgrywkę.

Gra trwa zawsze 3 tury podczas których senatorowie próbują przegłosować na swoją korzyść różne uchwały. Głosowanie odbywa się za pomocą kart z talii głosów. Każda talia składa się z takiej samej ilości i typów kart więc można przewidzieć jakie zagrania pozostały jeszcze naszym przeciwnikom. Wśród kart talii głosów znajdują się oznaczone symbolami 1, 2, 5 oraz symbolem miecza. Znaczenie pierwszych jest dość oczywiste, bowiem reprezentują ilość głosów jaką można oddać na daną ustawę. Miecz natomiast symbolizuje zabójstwo polityczne, które przerywa debatę i odrzuca żeton będący jej przedmiotem do puli losowanej.

Na początku każdej tury gracze odzyskują wszystkie wydane w poprzedniej karty głosów, a na stół wykładana jest odpowiednia (zależna od liczby graczy) ilość żetonów agend. Następnie losowana jest jedna karta z puli zdarzeń, która określa dodatkowe zasady w danej turze. Może to być na przykład ograniczenie ilości głosów lub zablokowanie możliwości ubiegania się o tytuł konsula.

Wygrane przez danego Senatora agendy kładzione są przed jego zwojem. W tej chwili są one podatne na agendy, które reprezentują sprzeczne cele. Np. handel kłóci się z wojną. Oznacza to tyle, że gdy Senator, który wygrał agendę wojny, wygra agendę handlu musi odrzucić obie agendy do puli losowej. Jeżeli dodamy do tego możliwość zagrywania agend na innych graczy otrzymujemy obraz straszliwego zamieszania jakie będzie panować w trakcie każdej rozgrywki. Natychmiast będą tworzyć się sojusze.

- Gajuszu Flakusie, czy poprzesz mój wniosek o zwiększenie podatków?

- Z rozkoszą Juliuszu Pompiuszu, jeśli tylko pozwolisz mi na handel w prowincji.

Można zabezpieczyć swoje agendy przed konfliktem interesów wygrywając żeton konsula. Gdy nam się to uda nasze agendy wędrują "na tyły" zwoju i nie mogą nam zostać odebrane już do końca rozgrywki. Grę wygrywa ten z graczy, który zdobędzie największą ilość agend.

Pomimo dość prostych zasad Senator jest grą na długie godziny. Im więcej osób będzie uczestniczyć w rozgrywce (minimum 3, maksymalnie 5) tym dłużej będzie ona trwała. Co więcej, żaden z graczy nie będzie się nudził, ponieważ w każdej chwili ma naprawdę co robić. Przyznam, że od czasu Drakona nie grałem w tak dobra grę linii Silver Line. Z powodzeniem mogę ją polecić wszystkim, którzy cenią sobie dużą dawkę myślenia i nastawionej na rywalizację zabawy.

Oficjalnym dystrybutorem gry w Polsce jest firma Mythos.