Kiedy ostatnio widzieliście małpę?
Tymi słowami powinna się zacząć rozgrywka w Prawo dżungli. W ten oto sposób wyłania się osobę, która rozpoczyna grę.
Prawo dżungli (polskie wydanie gry Jungle Speed) nie jest typową grą planszową, ani również karcianą. W pudełku (które raczej nie przetrwa wypadu pod namiot czy kilku podróży w plecaku) znajdziemy 104 karty, drewniane Berło i woreczek do przechowywania wyżej wymienionych elementów. Pudełko możemy wyrzucić. Karty wykonane są przyzwoicie, ale na pewno nie są niezniszczalne. Jednak gdyby były grubsze czy twardsze gorzej by się grało (kartę trzeba jak najszybciej odwrócić). Za to znakomicie wykonane jest Berło, jest idealnie gładkie, dopasowane do ręki i co najważniejsze lekkie, więc nie musimy się obawiać, że spadając nabije nam guza.
Proste zasady gry wyjaśnia nam krótka i zrozumiale napisane instrukcja. Mimo tego w czasie rozgrywki pojawiają się pewne kwestie sporne. Ale nie jesteśmy pozostawieni sami sobie, autorzy piszą: ,,kwestie sporne, nieuwzględnione w tej instrukcji, należy rozstrzygać we własnym zakresie, sięgając do głośnych argumentów słownych” i co ważne, o czym należy wspomnieć wszystkim graczom: „Nie należy do tego celu używać Berła!”.
Przebieg gry: Gracze siadają (lub stoją) wokół Berła, które powinno być na środku, by wszyscy mieli równe szanse. Rozdajemy wszystkie karty (najlepiej po równo, ale 104 niekoniecznie musi być podzielne przez liczbę graczy, więc się tym nie przejmujemy). W tym momencie partią zaczynają rządzić prawa dżungli: niekoniecznie ta sama ilość kart, różnej długości ręce...a niby miało być sprawiedliwie... Następnie przechodzimy do rozgrywki. Każdy z graczy po kolei odsłania jedną z kart (w sposób opisany dokładnie w instrukcji) i kładzie na swój stos kart odkrytych. Gdy na stole pojawią się co najmniej 2 karty z takim samym symbolem (liczy się wzór, nie kolor) dochodzi do pojedynku osób, które te karty odkryły. Pojedynek wygrywa ten, kto pierwszy złapał za Berło, przegrany otrzymuje jego odkryte karty i dokłada je do swoich zakrytych. Za zbyt szybkie, bez zastanowienia łapanie Berła ponosi się karę—gracz, który się pomyli dokłada do swojego stosu kart zakrytych wszystkie odkryte karty przeciwników. Małpim królem, czyli zwycięzcą zostaje osoba, która pierwsza pozbędzie się wszystkich kart. Wydaje się, że to prosta gra, ale niektóre symbole są bardzo do siebie podobne, niektóre wydają się być inne z powodu pomijania koloru, a poza tym w talii są jeszcze karty specjalne. Występują w 3 rodzajach:
- Kolory—zamiast symboli liczą się kolory,
- Głosowanie—po pojawieniu się tej karty wszyscy gracze powinni złapać za Berło,
- Wszyscy naraz—wszyscy odkrywają kartę jednocześnie.
Radzę obciąć lub stępić paznokcie przed grą i zapraszam do świata, którym rządzą prawa dżungli.
Ocena ogólna 9/10
Plusy
+szybka i zabawna
+łatwa w transporcie
Minusy
-czasem ciężko określić, kto wygrał pojedynek
-granatowe symbole są zbyt ciemne i w gorszym świetle ciężko dostrzec różnice między niektórymi z nich






