Recenzja gry "Pluszaki Rozrabiaki"

Autor: Ta Aina
Korekta: Gruszmen
15 października 2010

Pluszaki Rozrabiaki to świetny tytuł dla najmłodszych graczy.Ciężko znaleźć malca, który nie zna bohaterów tej uroczej planszówki: Kolca, Pusi, Tulka, Zdrapka i Łatka.  Bohaterowie Ci znani są z popularnego pisma, książeczek oraz telewizji. Trudno też o rodzica, grającego w planszówki, który nie zna jej autora Reinera Knizi. Jest to jeden z najbardziej cenionych twórców gier planszowych na świecie, którego polski odbiorca może znać z tytułów takich jak Blue Moon City, Eufrat i Tygrys, Modern Art.
Grę wydało wydawnictwo Egmont, które wydaje również czasopismo o tym samym tytule. Gra opakowana i wydana jest bardzo fajnie i kolorowo. Cena też jest raczej przystępna, choć niewielkiej wielkości pudełko może zniechęcać do zakupu.
Pluszaki rozrabiaki
to tak naprawdę dwie gry w jednym niedużym pudełku. Jedna z gier przeznaczona dla najmłodszych graczy polega na zbieraniu kolorowych żetonów w celu wymiany na plusztony. Kto zbierze ich więcej - wygrywa. Jej bardzo proste zasady na pewno przypadną do gustu maluchom. Nie rzuca się w niej kostką, a każdy gracz podejmuje decyzje, który żeton najbardziej opłaca mu się wziąć. Niewątpliwie gra uczy spostrzegawczości i planowania. W grze nie używa się też planszy w tradycyjnym tego słowa rozumieniu. Układa się ją z żetonów – dlatego też można mieć gwarancję, że rozgrywka za każdym razem będzie wyglądać inaczej.  Gracze muszą również kontrolować ruchy swoich oponentów – bo od nich również zależy końcowy wynik gry.
Druga wersja gry, to gra do której potrzebne są plansza i kostki. Na ścianach kości znajdują się rysunki, określonych zabawek – co niewątpliwie zwiększa frajdę z gry. Ta gra przeznaczona jest dla trochę starszych dzieci, które potrafią już dodawać. Przypomina ona trochę swoimi zasadami grę w kości, w której trzeba wyrzucić określone układy. Tu gracze, stają przed ciągłym pytaniem co mi się bardziej opłaca, brać to co mam, czy rzucać dalej.  W grze chodzi o ściągnięcie z regału jak największej ilości zabawek. Czym wyższa półka tym trudniej je ściągnąć (układ 5 takich samych kości) i co za tym idzie gracz otrzymuje za nie więcej punktów. Jest również dziadek Ambroży, który pomaga w trudnym zadaniu – a w praktyce pełni rolę „mydła” – wyrzucony może zastąpić każdy rodzaj zabawki.
Obie gry mają bardzo proste zasady, dobrze dostosowane do wieku graczy – zajmują one dwie strony bogato ilustrowanej instrukcji. Dlatego trochę starsze dzieci z powodzeniem zapoznają się z nimi same. Jednak bardzo polecam przyłączeni się do gry, gdyż wiem z autopsji że gra może dostarczyć wielu pozytywnych emocji, a również muszę  przyznać że gdy po raz pierwszy grałam w nią z osobą bynajmniej nie 6 letnią – nie skończyło się na jednej rozgrywce. Rozgrywki w  obie gry są króciutkie, tak że młody gracz na pewno nie zdąży się grą znudzić.
Pluszaki rozrabiaki
to godna polecenia gra dla najmłodszych. Dostarcza ona rozrywki i rozwija pewne umiejętności. Przede wszystkim umiejętność logicznego myślenia i podejmowania przemyślanych decyzji. Pierwszy z wariantów gry rozgrywany jest za każdym razem w innej konfiguracji planszy, gry są również szybkie- w rozgrywce - dlatego prędko się nie znudzą.
Swoją droga polecam również odwiedzenie strony internetowej Pluszaków rozrabiaków, która na pewno spodoba się waszym dzieciom, gdyż pełna jest ukrytych elementów i mini gier.


Dziękujemy wydawnictwu EGMONT za przekazanie egzemplarza gry do recenzji
 

Ocena ogólna: 8/10

Zalety:

+ krótkie rozgrywki – dzieci się nie znudzą
+ proste zasady, co nie znaczy że przy grze nie trzeba myśleć
+ 2 gry w cenie jednej

Wady:

-wydanie mogłoby być odrobinę staranniejsze

Pluszaki Rozrabiaki

Gatunek gry: towarzyska
Wydawca: Egmont Polska
Liczba graczy: 2-6 osób
Czas gry: 15 min.
Dopuszczalny wiek graczy: 5+


blog comments powered by Disqus