Recenzja gry "Carcassonne"

Autor: Tomasz "Gambit" Dobosz
11 sierpnia 2007

O grze Carcassonne usłyszałem już jakiś czas temu i nawet dane mi było rozegrać jedną partię. Wtedy jednak nie wiedziałem jeszcze, co takiego kryje się w układaniu klocków na stole, w taki sposób, aby u mnie pasowały, a innym psuły szyki. Niedawno jednak za sprawą wydawnictwa Albi Polska Carcassonne wraz z dodatkami trafiło w moje łapki. Wykorzystałem oczywiście ten fakt i „obgrałem” ten tytuł ze znajomymi na wszelkie możliwe sposoby. Wrażenia znajdziecie poniżej.

Niniejsza recenzja będzie tyczyła się jedynie podstawowej wersji gry. O dodatkach będziecie mogli poczytać nieco później w osobnych tekstach.

Carcassonne to niemiecka gra autorstwa Klausa-Jurgena Wrede, polegająca na budowaniu różnych terenów z klocków i kontrolowaniu ich. Wydaje się to niezwykle proste i w zasadzie takie też jest. O ile nie trafimy na podstępnego przeciwnika.

Rozgrywka przedstawia się następująco. Gracz losuje kwadratowy klocek przedstawiający jakiś fragment terenu, a następnie stara się go dołożyć do tych, które już są wyłożone na stole. Na klockach przedstawione są drogi, łąki, klasztory i fragmenty miast. Klocek trzeba dołożyć tak, aby przylegał do tych już wyłożonych co najmniej jedną krawędzią i dodatkowo, aby te przylegające krawędzie pasowały do siebie. Znaczy to, że należy uważać, aby miasto nie zakończyło się nagle polem, albo aby nie uciąć znienacka drogi. Gracz ma obowiązek dołożyć wylosowany klocek, chyba że w żaden sposób nie można go dopasować do tych, które już leżą. Na szczęście nie jest to zbyt częsta sytuacja. Graliśmy kilkanaście razy, losowań klocków były setki, jak nie tysiące i tylko raz nie można było dopasować wyciągniętego fragmentu do tych już wyłożonych. Prawdziwym problemem nie jest dopasowanie go gdziekolwiek, ale dopasowanie go tam, gdzie przyniesie nam największy zysk punktowy.

Punkty są oczywiście najważniejszą rzeczą w Carcassonne. Na szczęście nie są one przyznawane za coś tak trywialnego jak liczba, czy rodzaj wyłożonych klocków. Aby zdobyć punkty trzeba mieć szczęście i fantazję. Szczęście w dobieraniu elementów, a fantazję w oznaczaniu terenów, które pragniemy kontrolować, aby zgarniać za nie punkty.

Każdy gracz ma do dyspozycji osiem znaczników kontroli, w postaci drewnianych ludzików. Po prawdzie, nie osiem, ale siedem, ponieważ jeden z nich jest na początku gry delegowany na tor punktowy i służy do oznaczania zdobyczy danego gracza. Jednak nawet te siedem znaczników wystarczy aby obstawić znaczny teren, zwłaszcza, że zasady pozwalają na powrót znacznika do ręki w konkretnych sytuacjach.

Wystawianie znacznika jest proste. Gracz może go ustawić tylko na klocku, który właśnie położył. Wybiera on w którym miejscu chce postawić znacznik, co ma wpływ na grę, ponieważ kontrolować można łąki, drogi, miasta i klasztory, a na znakomitej większości elementów, znajduje się więcej niż jeden fragment różnych obszarów. Na przykład klocek przedstawiający drogę na łące, ma aż trzy różne obszary na których można by postawić znacznik: droga, łąka z jednej strony drogi i łąka po drugiej stronie drogi. Dodatkowo może na nim postawić tylko jeden znacznik, uważając, czy na terenie, który zamierza się kontrolować nie stoi już znacznik innego gracza. Gdy ludzik zostanie wyłożony na klocek, teren jest kontrolowany przez gracza, (choć może się to zmienić, ale to już wyższa matematyka). W tym momencie gracz ma już o jednego ludzika do wystawienia mniej. Jeśli jest się rozrzutnym, to dość szybko może okazać się, iż nie mamy już kogo wykładać na planszę. Reguły nie pozwalają na przestawianie znaczników leżących na planszy, jednak pozwalają na zdejmowanie ich. Gdy teren, na którym stoi ludzik zostanie ukończony, można podliczyć punkty i zdjąć marker. Dzięki temu można go ponownie wykorzystać.

Jak można się domyślić, rozgrywka polega na tym, aby po pierwsze odpowiednio ustawiać wylosowane klocki, a także ustawiać swoje markery w odpowiednich miejscach.

Na szczęście twórcy gry ulitowali się nad tymi, których znaczniki pozostaną na planszy do samego końca gry. Przewidziano punkty również za niedokończone tereny, choć oczywiście jest ich nieco mniej niż za te, które udało się zbudować w całości.

W kwestii wykonania gry nie mam nic do zarzucenia. Elementy do układania wykonane z grubej tektury, co czyni je odpornymi na większość niszczycielskich zakusów graczy. Ozdobione całkiem ładnymi i kolorowymi grafikami. Pionki drewniane, o fikuśnych kształtach ludzików. Na siłę można by pomarudzić nad planszą do liczenia punktów. Jest pełna zakrętasów i czasem można się na niej pogubić, zwłaszcza jeśli gra się długo i człowieka ogarnia zmęczenie. Dodatkowo, można naiej w sposób jasny i klarowny zaznaczyć od 0 do 50 punktów, bo ma ona tylko 50 pól. Problem zaczyna się, gdy gracz przekracza wartość 50 punktów. Trzeba o tym pamiętac, albo znaleźć sobie jakis sposób oznaczania tego faktu. Należy jeszcze wspomnieć, że Albi Polska wydaje polską wersję gry, z dodaną do niej pełnoprawną polską instrukcją, za co należą się brawa.

Carcassonne jest grą szybką i niezwykle wesołą, acz zmuszającą do myślenia. Jednak czasem trzeba uważać, bo może wywoływać napięcia i tarcia u osób przewrażliwionych. Doskonale nadaje się na spotkania w knajpie, czy rodzinne popołudnia. Nic dziwnego więc, że zdobyła kilka nagród, na przykład zwycięzca Gra Roku 2001 (Niemcy), zwycięzca Deutscher SpielePreis 2001 (Niemcy), finalista Najlepsza Gra Rodzinna według Games Magazine 2002. To robi wrażenie, a co więcej jest najzupełniej zasłużone. Jeśli szukasz więc drogi czytelniku gry dla siebie, znajomych i rodziny, nie wahaj się, tylko łap za Carcassonne. To naprawdę dobry wybór.

Ocena końcowa: 8,5/10

Plusy:
+ wykonanie
+ polska instrukcja
+ familijność
+ proste zasady
+ wciąga

Minusy:
- mało czytelna plansza do liczenia punktów
- miejsce na „tylko” 50 punktów na planszy do liczenia

Dziękujemy wydawnictwu Albi Polska, za udostępnienie egzemplarza gry do recenzji.

Carcassonne (edycja polska)

Gatunek gry: strategiczna
Wydawca: Bard
Liczba graczy: 2-5 osób
Czas gry: 30-45 minut
Dopuszczalny wiek graczy: 8+
W pudełku:
  • polska instrukcja
  • 72 żetony
  • 1 tor punkacji
  • 40 pionków w 5 kolorach
Cena sugerowana producenta: 104,95 zł


blog comments powered by Disqus